Szkolna impreza ***

Zły mężczyzna.
Zeki (Elyas M'Barek, "WHO AM I") wychodzi z więzienia i chce odzyskać ukryty łup. Kłopot w tym, że beztroska striptizerka zakopała go na placu budowy, na którym stoi obecnie szkolna sala gimnastyczna. Zeki postanawia zatrudnić się tam jako woźny, ale przez przypadek dostaje posadę nauczyciela. Będzie musiał użerać się z uczniakami żywcem wyjętymi z "Młodych gniewnych".

Jeśli idzie o skojarzenia filmowe, komedia Bory Dagtekina ("Turecki dla początkujących") bardziej przypomina jednak skrzyżowanie "Diamentowej afery" ze "Złą kobietą" - z naciskiem na tą drugą. Zeki jest jeszcze bardziej niegrzeczny, niż udawana belferka Cameron Diaz, ale nawet gdy bez przerwy pije i zdarza mu się beknąć (no co, to jednak niemiecka komedia...), urok M'Barka sprawia, że nie sposób mieć mu tego za złe. Podobnie jest z niezdarną młodą nauczycielką, którą protagonista będzie wspierał (Karoline Herfurth, "Pachnidło", "Vincent chce nad morze"). Niezwykle sympatyczni bohaterowie i obsada równoważą nadmiar dowcipów z udziałem wymiocin.

Chociaż od początku wiadomo, dokąd ta "Imprezka" zmierza (notabene, to naprawdę fatalne tłumaczenie tytułu "Fack ju Goehte"), to jest to kolejny już przykład na to, że naprawdę przyjemna komedia z Niemiec to nie oksymoron. Dwa lata temu "Szkolna imprezka" była najchętniej oglądanym filmem w niemieckich kinach, więc druga część jest tuż za rogiem. I dobrze, bo całkiem chętnie do tej szkoły wrócę.

Ocena: 3/6



"Szkolna imprezka", komedia, Niemcy 2013, 120 min., reż. Bora Dagtekin, występują: Elyas M'Barek, Karoline Herfurth, Katja Riemann