Cierpienia młodego Edoardo **

Italian octopussy, czyli sprawa nie bardzo dowcipna.
Pamiętacie jak półtorej dekady temu amerykańscy nastolatkowie bardzo chcieli "zaliczyć" jeszcze przed rozpoczęciem studiów, ale chwilowo musiał wystarczyć im seks z szarlotką? Czasy się zmieniają, ale pochwy zastępcze nadal są w modzie. We Włoszech, gdy poczujesz "mrówki w gaciach" (Niemcy, 2000), korzystasz z usług... ośmiornicy.

Niepełnoletni, nieśmiały i jeszcze parę "nie-" Eduardo oraz jego najlepszy kumpel bardzo chcą stracić dziewictwo. Okazji jest nadspodziewanie wiele, ale Eduardo obawia się bólu fizycznego spowodowanego stulejką. W grę wchodzi też ból psychiczny - chłopak od dawna kocha się w najlepszej przyjaciółce, która właśnie wróciła do domu na wakacje...

Trudno uwierzyć, że nad scenariuszem pełnometrażowego debiutu Duccia Chiariniego pracowały aż cztery osoby! Historia i (zwłaszcza!) dialogi wydają się wymyślone naprędce przez bandę obłąkanych seksualnymi żądzami czternastolatków. Niezbyt się ta komedia o dojrzewaniu Włochom udała. Dopiero w trzecim akcie zaczyna dziać się coś sensownego, ale wtedy film się kończy. Zaskakująco pochopnie - licznik nie wskazuje wtedy nawet 70 min.

Ocena: 2/6



"Cierpienia młodego Edoardo", komedia, Iran, Wielka Brytania 2014, 86 min., reż. Duccio Chiarini, występują: Matteo Creatini, Francesca Agostini, Nicola Nocchi, Mariana Raschilla, Bianca Ceravolo, Michele Crestacci