"Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" - jest ostateczny zwiastun! "Moc cię wzywa. Pozwól jej"

"Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" trafi do polskich kin 18 grudnia, a teraz jest ostateczny zwiastun. Już dawno żadna premiera nie była oczekiwana przez fanów tak bardzo. Na to wideo też polowali, szczególnie od momentu, gdy do sieci wyciekła informacja, że TO WŁAŚNIE DZIŚ będzie można zobaczyć finałowy trailer.
"Krążą legendy o tym, co się stało" - mówi w zwiastunie jedna z nowych postaci, Rey (Daisy Ridley). "To wszystko prawda. Ciemna Strona. Jedi. Są prawdziwi" - odpowiada jej Han Solo, w roli którego powraca Harrison Ford. Są emocje, jest Moc!

Warto było czekać - a były przecieki

Wiadomość o premierze ostatecznego zwiastuna pojawiła się na chwilę na Twitterze amerykańskiej stacji sportowej ESPN. Chociaż po chwili została skasowana, internauci zdążyli zrobić zrzuty ekranu i dzięki temu w sieci rozniosła się wiadomość o emisji w czasie transmisji jednego ze spotkań ligi NFL.



Wczoraj producenci pokazali natomiast oficjalny plakat nowych "Gwiezdnych wojen". Wielu zwróciło uwagę na to, że brakuje na nim Luke'a Skywalkera. Dlaczego nie znalazł się na plakacie? Teorii jest już wiele, ale producenci oficjalnie żadnej z nich nie potwierdzili.



"Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" - premiera po 10 latach

Ostatni film kinowy z serii "Gwiezdne wojny" miał premierę 10 lat temu - 15 maja 2005 roku na ekrany wszedł "Gwiezdne wojny: Zemsta Sithów". O ile nakręcone na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku trzy części są niemal otoczone kultem przez fanów serii, trzy kolejne (zrealizowane później, choć przedstawiające wcześniejsze losy bohaterów stworzonych przez George'a Lucasa) zbierały różne recenzje. Tym bardziej oczekiwany jest VII epizod - na ekranie znowu mają pojawić się Han Solo, księżniczka Leia i Luke Skywalker, a za reżyserię odpowiada J.J. Abrams, znany z uwielbienia dla gatunku fantasy (nakręcił m.in. "Super 8" i nową odsłonę "Star Treka"). "Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" to pierwszy pełnometrażowy film aktorski, który powstanie po przejęciu praw do marki "Star Wars" przez Disneya. Oczekiwania, ale i obawy, wielbicieli serii są więc i duże, i zrozumiałe jednocześnie.



Akcja "Gwiezdnych wojen: Przebudzenia mocy" ma się rozgrywać około 30 lat po wydarzeniach z "Gwiezdnych wojen: Powrotu Jedi" z 1983 roku. W produkcji zagrali m.in. doskonale znani z najwcześniej nakręconych części: Harrison Ford, Mark Hamill i Carrie Fisher, a także zupełnie nowi aktorzy, wśród których znaleźli się Daisy Ridley, John Boyega, Oscar Isaac, Lupita Nyong'o i Gwendoline Christie.



Więcej o:
Komentarze (72)
"Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" - jest ostateczny zwiastun! "Moc cię wzywa. Pozwól jej"
Zaloguj się
  • krwawy_marry

    Oceniono 68 razy 46

    Luke przeszedł na ciemną stronę - na plakacie jest na pierwszym planie. Tak - ten w zbroi i pelerynie.

  • pieknestraszydlo

    Oceniono 21 razy 13

    Kiedy byłam dzieckiem, do kina zabierał mnie tata. ,,Gwiezdne wojny" - wspomnienie dzieciństwa. Dzisiaj mam swoje dzieci i wszyscy czekamy na premierę. To filmy ponadczasowe.
    I oczywiście, ze Luk jest na tym plakacie.

  • new2010

    Oceniono 18 razy 10

    " J.J. Abrams, znany z uwielbienia dla gatunku fantasy"....?!?!? No oczywiście że Super 8 i Star Trek to FANTASY w czystej postaci....Ludzie , skąd wy bierzecie tych "redaktorów" , z podstawówki (ale chyba nawet przedszkolak potrafi odróżnić Fantasy od SF :)

  • dr_avalanche

    Oceniono 9 razy 9

    Tak poza wszystkim: "Moc cię wzywa. Pozwól jej" pisze autor tego newsa w tytule. Najwyraźniej nawet nie obejrzał uważnie trailera. "Just let it IN", mówi Leia, co nie znaczy "pozwol jej" tylko "wpuść ją". Nie do końca dosłownie, ale bardziej zgrabnie oddają to zresztą polskie napisy w trailerze: "Otwórz się na nią". Tyle w kwestii roboty wykonanej przez osobę podpisaną "mko".

  • upi00r

    Oceniono 11 razy 9

    Nie ma ch, że Luke przeszedł na Ciemną Stronę, żeby kontynuować dzieło Vadera. Nie po tym jak ten go uratował, przed Patkiem i się "odkupił". Luke patrzący na duchy Obi-wana i Yody przy których pojawia się duch Anakina - ta scena z Powrotu Jedi za cholerę na to nie pozwala. Abrams czymś takim "zniszczyłby" starą Trylogię. Znacznie bardziej prawdopodobne, że to jakiś uczeń, którego Luke stracił na rzecz Ciemnej Strony, jak kiedyś Obi-wan Anakina. Może nawet jego własny syn albo syn Lei, ale nie Luke. Luke raczej będzie na jakimś zadupiu jak kiedyś Yoda, nie mogąc pogodzić się z porażką.

  • micawber7

    Oceniono 11 razy 9

    Sorry, Ewoki nie dadza sie juz na to nabrac.

  • 1sz-truten

    Oceniono 21 razy 9

    Jarmagedon nadchodzi !
    kto zyw niech uchodzi !!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX