"Nasza historia jest historią wojny, nieskończoną, szaloną". Sebastiao Salgado, legendarny brazylijski fotograf, w oku kamery Wima Wendersa

Już w najbliższy piątek do kin wchodzi nominowana do Oscara w kategorii najlepszego dokumentu "Sól ziemi", w reżyserii Wima Wendersa i Juliano Ribeiro Salgado, syna słynnego fotografa. Jak reżyserzy portretują Salgado?
- Kupiłem kiedyś dwa zdjęcia, które naprawdę mnie poruszyły. Oprawiłem je i powiesiłem nad biurkiem. Zainspirowany tymi fotografiami, poszedłem na wystawę zatytułowaną "At Work". Od tego momentu stałem się bezwarunkowym fanem twórczości Sebastiao, chociaż osobiście poznałem go dopiero pięć, czy sześć lat temu - mówi Wim Wenders, który zdecydował się opowiedzieć historię legendarnego artysty w filmie.


Fot. Sebastiao SALGADO / Amazonas images/mat. prasowe

Wendersa poruszyło zdjęcie Serra Pelada w Brazylii, miejsca, w którym wydobywane jest złoto. - Gdy tylko stanąłem nad tym ogromnym dołem, poczułem jak przede mną toczą się w ułamkach sekund dzieje całej ludzkości. Historia budowania Piramid, wieży Babel, kopalni króla Salomona - mówi o tym zdjęciu Salgado w filmie "Sól ziemi". I to właśnie prawdy o naturze człowieka poszukiwał w swojej długiej karierze, którą przybliża film.

Zajrzał do jądra ciemności

Salgado, legendarny brazylijski fotograf, podróżował po całym świecie przez 40 lat. Skończył doktorat z ekonomii. I to doświadczenie zaważyło na jego zainteresowaniach podziałem dóbr na Ziemi. Karierę rozpoczął w 1970 roku, kiedy podczas wizyty służbowej w biednej części Afryki zrobił kilka zdjęć aparatem żony. To to doświadczenie spowodowało, że chciał za pomocą fotografii informować o tym, co dzieje się w biedniejszych obszarach świata.

Nawiązał współpracę z europejską i afrykańską sekcją organizacji World Church Society i przez kolejne lata pracował nad projektem "Migracje", zaliczanych obok cykli "Uchodźcy" i "Uncertain Grace" do jego najbardziej znanych prac. W 197 5roku związał się z francuską agencją fotograficzną Gamma, a w 1980 roku dołączył do słynnej agencji Magnum, założonej przez Henriego Cartier-Bressona.

Dokumentował ludzkość w okresie dramatycznych zmian, będąc tym samym świadkiem najważniejszych wydarzeń na świecie: konfliktów wojennych, ludobójstwa, klęsk głodu i przymusowych emigracji.. Jego fotografie "Pracownicy", które powstawały w 23 krajach, zostały wydane w 1993 roku. W tym samym roku rozpoczął pracę nad cyklem "Exodus". Fotografie przedstawiające masowe migracje ludności poszukującej lepszych warunków życia powstały w 40 krajach. - Człowiek to dzikie i straszne zwierzę. Nasza historia jest historią wojny, nieskończoną, szaloną - mówi Salgado w filmie "Sól ziemi".

Wenders obrazuje przemianę Salgado

Ilość cierpienia, które zobaczył w pracy dokumentującej okrutne wydarzenia, przytłoczyło go - tłumaczy jego historię Wenders i Juliano Ribeiro Salgado, syn fotografa i współreżyser dokumentu. Aby odzyskać poczucie wiary w ludzkość, Salgado zdecydował się zmienić temat swoich prac.



Fot. Sebastiao SALGADO / Amazonas images/mat. prasowe

"Sól ziemi" to opowieść o przemianie głównego bohatera. Salgado, który poświęcił całe życie pracom mającym uświadomić nierówność na Ziemi, ostatnio zwrócił się ku fotografii przyrody. Dlaczego? Aby uwiecznić tkwiące w niej nienaruszone przez człowieka piękno i siłę. Tak powstał cykl "Genesis".

Film "Sól ziemi", który zdobył nagrodę publiczności na ostatnich Festiwalu Filmowym Docs Against Gravity, wejdzie do kin w najbliższy piątek 23 października.