"Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy". Są rasistowskie głosy, nawołujące do bojkotu filmu. Czy tego nauczał Yoda?

Odbyła się już premiera finalnego zwiastuna zapowiadającego superprodukcję, która do kin trafi 18 grudnia. I znów, jak w przypadku premiery pierwszego teasera "Gwiezdnych wojen: Przebudzenia mocy", w sieci pojawiły się rasistowskie komentarze.
W poniedziałek na Twitterze pojawiły się posty oznaczone hasztagiem #BoycottStarWarsVII, pod którymi podpisywali się niezadowoleni z obsadzenia czarnoskórego aktora w roli głównego bohatera najnowszej części serii.



- To o tyle zabawne, że rasistowscy, mizoginiczni i antysemiccy krzyżowcy ruchu związanego z hasztagiem #BoycottStarWarsVII przeoczyli każdą z lekcji, które były dawane w serii "Gwiezdne wojny" - komentuje Jen Yamato w Thedailybeast.com.

Czy tego nauczał Yoda?

- Oczywiście tak zwani fani nie są dobrze poinformowani w historii Jedi. Ich tweety wzbudzają wiele pytań, jak choćby to: Czy posługujący się hasztagiem #BoycottStarWarsVII zdają sobie sprawę, że ich nienawiść jest niezgodna z nauką Yody? - pyta autorka tekstu na Thedailybeast.com.

Yamato podkreśla jednak, że taki wybuch agresji w sieci zazwyczaj jest związany z kierowaniem marketingowego przekazu związanego z promocją produkcji do bardzo szerokiego grona odbiorców. I wiąże te głosy z pokazaniem ostatecznego zwiastuna filmu w czasie transmisji jednego ze spotkań ligi NFL.

"Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" - jest ostateczny zwiastun! "Moc cię wzywa. Pozwól jej" >>

John Boyega w roli szturmowca

Pierwsze rasistowskie komentarze pojawiły się jeszcze pod koniec listopada ubiegłego roku, przy okazji premiery teasera zapowiadającego najnowszą część "Gwiezdnych wojen". Szturmowiec grany przez Johna Boyegę jest pierwszą postacią, którą można zobaczyć w trailerze superprodukcji. I od razu dyskusję wywołał jego kolor skóry.

Aktor jednak szybko odniósł się do rasistowskich głosów na Twitterze: - Do wszystkich zainteresowanych... Pogódźcie się z tym :) - napisał Boyega.

"Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy" w kinie zobaczymy już 18 grudnia. Wystąpią aktorzy, którzy są znani z wcześniejszych części serii: Harrison Ford, Mark Hamill i Carrie Fisher. Nowi aktorzy to Johna Boyega, ale także Daisy Ridley, Oscar Isaac, Lupita Nyong'o i Gwendoline Christie. Akcja "Gwiezdnych wojen: Przebudzenia mocy" ma się rozgrywać około 30 lat po wydarzeniach z "Gwiezdnych wojen: Powrotu Jedi" z 1983 roku.

Więcej o:
Skomentuj:
"Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy". Są rasistowskie głosy, nawołujące do bojkotu filmu. Czy tego nauczał Yoda?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX