"Szalony, pełen erotyki, wspaniały wizualnie" "Pentameron" wkrótce w kinach. Neapolitańskie baśnie z XVII w. i obsesje współczesności

Już w najbliższy piątek do kin wchodzi "Pentameron" w reżyserii Matteo Garrone, któremu sławę przyniosła szeroko komentowana "Gomorra". Zobaczymy Salmę Hayek i Vincenta Cassela w pełnej grozy i zmysłowości opowieści o ludzkich namiętnościach.
Nominowana do Złotej Palmy na tegorocznym festiwalu w Cannes produkcja powstała na podstawie zbioru neapolitańskich opowiadań "Pentameron" ("Pentamerone") z XVII wieku Giambattisty Basilego. To historie o pożądaniu, skrytych pragnieniach przeradzających się w obsesję i o mrocznej naturze człowieka.



- Cudownie szalony, pełen erotyki i komizmu, ściśle związany ze sferą wyobraźni. I przede wszystkim wspaniały wizualnie! - pisze o filmie "Pentameron" Peter Bradshaw w "The Guardian".

Magowie i ogry, królowie i księżniczki, smoki i zaczarowane zwierzęta

"Pentamerone" Basilego to jeden z popularnych zbiorów popularnych baśni we Włoszech. - Od chwili przeczytania 50 opowiadań, z których składa się książka, ja i współpracujący ze mną scenarzyści stanęliśmy przed wyborem historii, które najbardziej nam się podobają. Musieliśmy potem stworzyć z nich opowieści wiarygodne, solidne, jakby sytuacje w nich opisane rozegrały się na naszych oczach - mówi Garrone.

Świat opowiadań Basilego zamieszkują magowie i ogry, królowie i księżniczki, smoki i zaczarowane zwierzęta, którzy w tych historiach mają naturalistyczną postać. Basile umiejscowił je w zrozumiałym współcześnie świecie - jednocześnie pełnym bogactw i wielkiej biedy. Tłem dla opowieści jest codzienne życie ludzi z krwi i kości, do którego wdzierają się elementy magii, potworności i cudowności.

Wyprawa po serce morskiego potwora

Z opowiadań Basilego zostały wybrane i przedstawione w filmie trzy historie. Zaborcza i wyniosła królowa (Salma Hayek) gotowa jest wiele poświęcić, żeby osiągnąć swój cel - urodzić upragnionego syna. I tak wyrusza na wyprawę po serce morskiego potwora. Nieobliczalny król (Toby Jones) oddaje rękę swojej pięknej i niewinnej córki zdeformowanemu olbrzymowi. Dwie tajemnicze siostry zabiegają o względy lubieżnego władcy (Vincent Cassel). Stawką są wieczna młodość i nieustające piękno.

- Zaskoczyło nas, jak te baśnie przedstawiają niektóre z obsesji współczesnego świata. Pragnienie wiecznej młodości i piękna (które Basile opisuje w sposób hiperrealistyczny, przedstawiając rodzaj satyry na dzisiejszy szał operacji plastycznych, wiele wieków przed ich wymyśleniem). Obsesję matki, która zrobiłaby wszystko, by mieć syna. Konflikt międzypokoleniowy oraz przemoc, z jaką spotyka się dziewczyna wchodząc w dorosłość - podkreśla Garrone.

Muzykę do filmu stworzył Alexandre Desplat, nagrodzony Oscarem twórca muzyki do "Grand Budapest Hotel" i "Jak zostać królem". Za zdjęcia odpowiadał Peter Suschitzky, autor zdjęć do filmów Tima Burtona i Davida Cronenberga, a za scenografię odpowiadał Dimitri Capuani, pracujący wcześniej przy filmach Martina Scorsese.

"Pentameron" wchodzi do kin już w najbliższy piątek 30 października.