Pentameron ****

Między bajki nie wkładać.
Smutna królowa (Salma Hayek) będzie wreszcie cieszyć się z powicia upragnionego następcy tronu. Z każdymi narodzinami wiąże się jednak śmierć... Tymczasem, pewien szalony władca (Toby Jones) bardziej opiekuje się swoim nowym zwierzątkiem, niż zaczytaną w romantycznych opowieściach córką. Bohaterem trzeciej historii jest rozpustny król (Vincent Cassel), który zakochuje się w słodkim śpiewie niewiasty. Kobiety zupełnie innej, niż się spodziewa...

"Pentameron" Mattea Garronego ("Gomorra") to luźna adaptacja kilku opowieści z dawno zapomnianego zbioru baśni Giambattity Basilego, którego twórczością inspirowali się bracia Grimm czy Hans Christian Andersen. I taki jest właśnie ten film fantasy - mroczny i surowy, jak pierwsze prawdziwe bajki. Dużo w nim też jednak czarnego humoru.

Nominowany do Złotej Palmy na ostatnim festiwalu w Cannes "Pentameron" nie składałby się na tak znakomitą całość (chociaż żaden z niego "Labirynt fauna"), gdyby cała ekipa nie była tak utalentowana. Za piękne, wysmakowane zdjęcia odpowiadał Peter Suschitzky ("Gwiezdne Wojny: część V - Imperium kontratakuje"), a muzykę napisał Alexandre Desplat. Wyszło bajecznie!

Ocena: 4/6



"Pentameron", fantasy, romans, Francja, Wielka Brytania, Włochy 2015, 125 min., reż. Matteo Garrone, występują: Salma Hayek, Vincent Cassel, Toby Jones, John C. Reilly, Shirley Henderson, Hayley Carmichael, Bebe Cave, Stacy Martin