Strategia mistrza ****

?Zwycięstwo miał we krwi?.
Kino dokumentalne już miało okazję się wykazać, teraz do peletonu filmów o Lance'ie Armstrongu dołączył obraz fabularny. Scenariusz do najnowszego dzieła Stephena Frearsa ("Tajemnica Filomeny", "Królowa") napisał John Hodge (adaptator "Trainspotting" czy "Transu"). Tym razem przerobił na film książkę dziennikarza Davida Walsha (w filmie odgrywanego przez Chrisa O'Dowda z "Techników-magików") i... kilkusetstronicowy raport Międzynarodowej Unii Kolarskiej. Brzmi nudno? Ale wcale tak nie jest.

Twórcy zaczynają od etapu sprinterskiego. Pierwsze sukcesy, a nawet nowotwór amerykańskiego kolarza, załatwiają w parę minut. Mięchem filmu są dopingowe zwycięstwa sportowca - widzowie mogą dokładnie prześledzić nielegalne wspomaganie Armstronga. Niestety, "Mistrz" wyhamowuje parę kilometrów przed metą - trzeci akt może się dłużyć, a przy tym pozostawiać spore uczucie niedosytu. Kilka rzeczy - np. małżeństwo Armstronga z piosenkarką Sheryl Crow - gubi się po drodze gdzieś w górach, po kolarsku rzecz ujmując. Mimo wszystko, "Strategia mistrza" naprawdę trzyma w napięciu. Niezłe osiągnięcie jak na historię, której zakończenie wszyscy znamy.

Po zakończeniu zdjęć, fenomenalnie wcielający się w protagonistę Ben Foster ("Ocalony") przyznał, że w celu lepszego zrozumienia postaci zdecydował się przejść ten sam tytułowy (oryginalny tytuł to "The Program") program dopingowy co Armstrong. Wcześniej nie mówił o tym ani reżyserowi, ani pozostałym aktorom. A więc również Foster - jak głosi znakomite hasło reklamowe "Strategii mistrza" - zwycięstwo miał we krwi.

Ocena: 4/6



"Strategia mistrza", dramat, biograficzny, sportowy, Wielka Brytania 2015, 105 min., reż. Stephen Frears, występują: Ben Foster, Chris O'Dowd, Guillaume Canet, Dustin Hoffman, Jesse Plemons