Bondowi... też nie spodobał się Bond. Brosnan: "Spectre"? Kiepski i długi film. Jestem rozczarowany

Daniel Crag na plus, reżyser i scenarzyści na minus. Według kogo? Według Pierce'a Brosnana, czterokrotnego odtwórcy roli agenta 007, który też miał okazję zobaczyć "Spectre". I nie omieszkał tym faktem podzielić się z mediami.
Czytaliście już naszą recenzję "Spectre"? Zajrzeliście na stronę serwisu Rotten Tomatoes? I odbębniliście wielogodzinne dyskusje na temat najnowszych filmowych dziejów agenta Jej Królewskiej Mości?

To już wiecie, że "Spectre" - czwarty Bond Daniela Craiga i drugi Sama Mendesa - wywołuje, delikatnie mówiąc, mieszane emocje. Nie tylko wśród widzów i krytyków, ale też wśród tych, których z Bondem łączy coś więcej niż tylko seans w kinie.



- Czekałem na ten film - przyznał w rozmowie z serwisem HitFix poprzednik Craiga, Pierce Brosnan. - I jestem rozczarowany. Był za długi, nie kleił się, momentami nie wiedziałem, czy oglądałem Bonda, czy Bourne'a. Zdecydowanie powinni go skondensować.

Co innego jednak scenariusz, a co innego kolega po fachu Brosnana. Tutaj były agent 007 nie ma wątpliwości i przyznaje, że Craig jest właściwą osobą na właściwym miejscu, bo ma styl, charyzmę i wnosi w Bonda luz, jakiego ta postać potrzebuje.

- Tylko dajcie Craigowi lepszy scenariusz, a powstanie filmowy klasyk - dodał aktor.

A tymczasem... przeżyjmy to jeszcze raz, Pierce:





Więcej o:
Komentarze (11)
Bondowi... też nie spodobał się Bond. Brosnan: "Spectre"? Kiepski i długi film. Jestem rozczarowany
Zaloguj się
  • ryyyjek7

    Oceniono 17 razy -7

    WSZYSTKIE CZTERY FILMY z jankeskim wymoczkiem w postaci pierca brosnana to GOOOOWNO jakich mało :-))) on sam był wręcz żałosny w tej roli, więc lepiej niech siedzi cicho na tym amerykańskim zadupiu i wspomina tę chałturę :-)))

  • episkopatszatana777

    Oceniono 110 razy -48

    To ciekawe, bo moim zdaniem to najlepszy film z serii, a tylko Bondy z Craigiem zasługują na miano filmów, to, co było wcześniej, za długie, nie klei się, infantylne, podrasowane filmy akcji klasy B bez ambicji na coś innego, niż efekty specjalne. A w czterech częściach z Craigiem zdjęcia robione przez artystów, nie wyrobników i chałturników, scenariusz do przyjęcia, zamiast przerysowania symboliczność, wiarygodność psychologiczna zachowana w formie symbolicznego archetypu, co dla masowego widza jest bardzo ważne - dobrze się bawiłem. Filmy z Borsnanem były chyba najgorsze, ale z Connerym i Moorem były tak samo głupie.

    Na pewno w czasach technologii monitorujących dostępnych dla każdego wielu widzów SPECTRE poczuło się jak zdekonspirowani psychopaci i śmieszne żałosne gnojki, i wyszli z kina z dysonansem poznawczym. Hehe, dobrze wam tak.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX