Slow West ****

Jeden sposób jak przetrwać na Zachodzie.
Nastoletni panicz ze Szkocji (Kodi Smit-McPhee, "Droga") przybywa na Dziki Zachód za swoją wielką miłością. Spotyka tajemniczego rewolwerowca (Michael Fassbender), zdziwionego tym, że żółtodziobowi udało się tak długo unikać śmierci w tak niegościnnym miejscu. Mężczyzna odeskortuje chłopaka do ukochanej w zamian za gotówkę, ale jego intencje są prawdopodobnie odrobinę bardziej niejasne...

"Slow West" to pełnometrażowy debiut Johna Macleana, w przeszłości znanego przede wszystkim jako członek szkockiego zespołu The Beta Band. Wiele wskazuje na to, że kariera filmowca będzie dla niego jeszcze bardziej udana. Ze względów budżetowych, tradycyjne westernowe okolice odgrywane są tu przez Nową Zelandię, co zaowocowało pięknymi zdjęciami i krajobrazami. Wśród aktorów warto zwrócić jeszcze uwagę na odgrywającego okutanego w futro łowcę nagród Bena Mendelsohna ("Lost River").

"Slow" występuje w tytule nie bez kozery. Drugi akt może się trochę dłużyć, ale wszystko zostaje wynagrodzone w ostatnich minutach i fenomenalnie zaserwowanej kulminacji. Obraz, który zgarnął nagrodę dla najlepszego filmu zagranicznego na ostatnim festiwalu w Sundance, jest połączeniem typowego westernu z filmem o dojrzewaniu i balladą pisaną przez beznadziejnie zakochanego poetę, podlaną sporą dawką bardzo czarnego humoru. Widzów lubiących podsumowywać liczbę ekranowych trupów czeka na końcu miły bonus.

Ocena: 4/6



"Slow West", thriller, western, Nowa Zelandia, Wielka Brytania 2015, 84 min., reż. John Maclean, występują: Michael Fassbender, Kodi Smit-McPhee, Caren Pistorius, Ben Mendelsohn, Rory McCann

Więcej o: