Film, którego na pewno nie zdążysz obejrzeć. Data premiery? 2115 rok

Reżyseria: Robert Rodriguez, scenariusz i rola główna: John Malkovich. Tytuł (i czas, jaki został do premiery)? "100 lat". To nie żart, naprawdę powstała produkcja, której z założenia nie zobaczy nikt z nas. Film został nakręcony i zamknięty w specjalnie przygotowanym sejfie, gdzie ma czekać na projekcję w 2115 roku.
Ten nietypowy projekt to tak naprawdę reklama luksusowego trunku - koniaku Louis XIII, który leżakuje właśnie 100 lat i jest jednym z najdroższych alkoholi na świecie. Film, który wyreżyserował Rodriguez, ma zostać pokazany światu dopiero w XXII wieku, ale wiadomo, że twórcy chcieli w nim pokazać swoją wizję przyszłości.

Jak ich zdaniem będzie wyglądał świat w 2115 roku? Mieli kilka pomysłów, m.in. by pokazać świat z niezwykle rozwiniętymi technologiami, próbujący podnieść się po katastrofie czy w sposób, w jaki przyszłość wyobrażali sobie autorzy tworzący SF w latach 40. czy 50. ubiegłego wieku. Powstały trzy wersje zwiastuna, ale - uwaga! - żadna nie zdradza tego, co tak naprawdę zostało wykorzystane w filmie.







Obok Malkovicha, który jest scenarzystą ukrytego w "kapsule czasu" filmu i podobno jego napisanie poprzedził długimi studiami na temat różnych wizji przyszłości, w trailerach występuje m.in. Shuya Chang. Producenci koniaku, który promuje "100 lat", wyobrażają sobie, że w 2115 roku około tysiąca wpływowych ludzi na świecie dostanie zaproszenie na specjalny pokaz dzieła Rodrigueza. Czy tak rzeczywiście się stanie? No cóż, raczej się tego nie dowiemy... Premierę "100 lat" zaplanowano na 18 listopada 2115 roku.