Kim jest Michael ****

Coming in.
James Franco tak bardzo lubi wcielać się w role homoseksualistów, że niektórzy twierdzą, iż próbuje w ten sposób przekazać coś światu. Niezliczone, pretensjonalne projekty artystyczne, jakich aktor podejmował się w ostatnich latach, sprawiły, że Franco stawał się coraz bardziej męczący. Główna rola w "Kim jest Michael" - jedna z lepszych w karierze aktora - stanowi jego odkupienie, choć część środowiska LGBT mocno się na niego za występ w filmie obraziła.

Pełnometrażowy debiut Justina Kelly'ego to dramat biograficzny, opowiadający historię Michaela Glatze'a - cenionego aktywisty gejowskiego, którego religijne nawrócenie doprowadziło do agresywnego wyrzeczenia się orientacji seksualnej i konwersji na heteroseksualizm. Mimo że Kelly jest gejem, a historia wydawać się może nieco absurdalna, twórca opowiada o przemianie protagonisty z zachowaniem sporej dozy obiektywizmu. Da się jednak wyczuć, że reżyser również nie wierzy i nie rozumie postępowania Glatze'a.

Niektórzy mogą narzekać na dość spokojne tempo i "telewizyjną jakość" filmu. Trudno z tym dyskutować, ale wyjątkowo dobry, zniuansowany Franco oraz sama - naprawdę godna poznania - historia skutecznie niwelują wady chropawego debiutu Kelly'ego.

Ocena: 4/6



"Kim jest Michael", dramat, USA 2015, 100 min., reż. Justin Kelly, występują: James Franco, Zachary Quinto, Emma Roberts