Preis, Cielecka, dwie syreny i warszawski dancing lat 80. A także solidna kryminalna historia [NA CO DO KINA]

W świąteczny piątek do kin wchodzi oczekiwana polska produkcja - "Córki dancingu", której bohaterkami są dwie syreny. Udana? Na ekranach kin także "Nasze jutro" o przyszłości Ziemi - nie tylko dla wojujących ekologów. Polecamy, na co wybrać się do kina.
Stare grzechy mają długie cienie

"Stare grzechy..." to solidna kryminalna historia ze świetnymi zdjęciami. O sukcesie filmu decyduje jednak mroczna atmosfera i socjopolityczny komentarz w tle. Na mokradłach, na których niebezpiecznie balansują filmowe postaci, natknąć się można nie tylko na świeże zwłoki, ale i wydostające się na powierzchnię dawne przewiny. Warto.

Ocena: 4/6



Całą recenzję filmu "Nasze jutro" możesz przeczytać TU >>

Nasze jutro

Macie już dość filmów o tym, że świat schodzi na psy, czekają nas niechybna zagłada, efekt cieplarniany, społeczne nierówności i totalna anihilacja? Dokument aktywisty Cyrila Diona i znanej aktorki Melanie Laurent ("Bękarty wojny", "Iluzja") porusza wspomnianą tematykę, tyle że... przedstawia metody rozwiązania problemów i zapewnia, że jeszcze da się wszystko naprawić.

"Nasze jutro" wydaje się jednak zbyt optymistyczne. A niektóre przerażające dane mogą zdawać się wyssane z palca. Ilustrowany znakomitą muzyką dokument może jednak tchnąć w nas energię do działania i zasugerować kilka niezłych rozwiązań. A do tego naprawdę dobrze się ogląda. Nie tylko dla wojujących ekologów.

Ocena: 4/6



Całą recenzję filmu "Nasze jutro" możesz przeczytać TU >>

Córki dancingu

Dwie syreny - Złota (Marta Mazurek, "Warsaw by Night") i Srebrna (Michalina Olszańska, "Anatomia zła") - dołączają do rodzinnej kapeli (Kinga Preis, Andrzej Konopka, Jakub Gierszał), grającej covery znanych przebojów na warszawskim dancingu. Choć ten krwawy musical zaczyna się niesamowicie obiecująco, to dość szybko stacza się po równi pochyłej. Cały film mógłby być zresztą uznany za "tak zły, że aż dobry", ale "Córki dancingu" od początku w taki efekt celują. I faktycznie, zamierzonego kiczu tu pełno, ale nie przez cały seans można się nim dobrze bawić. Można.

Ocena: 3/6



Całą recenzję filmu "Nasze jutro" możesz przeczytać TU >>

Fala

Obraz stał się w Norwegii najbardziej kasowym przebojem 2015 r., zebrał pozytywne opinie i został tamtejszym kandydatem do Oscara, ale w eliminacjach przepadł z kretesem. Zapewne ze względów budżetowych, filmowa katastrofa jest krótka i raczej skromna, ale efektownie zaprezentowana. Surowy, ponury klimat i piękna okolica dodają "Fali" uroku. Jedno rozwiązanie naprawdę mi zaimponowało, ale twórcy zniweczyli wszystko, implementując klasyczny schemat amerykańskiego kina katastroficznego i przemycając do filmu mnóstwo z jego niedorzeczności. Dla stęsknionych kina katastroficznego.

Ocena: 2/6



Całą recenzję filmu "Nasze jutro" możesz przeczytać TU >>

Bella i Sebastian 2

"Bella i Sebastian 2" to przyzwoity film familijny, którego akcja toczy się w ładnych okolicznościach przyrody. Niestety, drążą go te same wady, co obraz sprzed dwóch lat - trudno oprzeć się wrażeniu, że z tego wszystkiego dałoby się wykrzesać coś lepszego i bardziej wciągającego. Bella - poza świetną sceną otwarcia - wydaje się zupełnie niewykorzystaną statystką. Na filmie, w którym to pies zajmuje pierwsze miejsce w tytule, czworonóg powinien zdecydowanie mocniej odcisnąć swoją łapę. Można, ale czy warto?.

Ocena: 2/6



Całą recenzję filmu "Nasze jutro" możesz przeczytać TU >>