Słaba płeć? **

Widywałem słabsze.
Zośka (wciąż bosko wysportowana Olga Bołądź) zajmuje się audytami w dużej korporacji. Jej szef (świetny Piotr Głowacki) jest erotomanem i idiotą. Zośka to zamożna kobieta sukcesu, choć i tak wszystkim naokoło opowiada, że jest dużo zamożniejsza, a jej sukces znacznie większy niż w rzeczywistości. Jeśli wspomnieć jeszcze, że Zośka nie znalazła dotąd prawdziwej miłości (spokojnie, szansa się pojawi), to już wiecie, z jakimi problemami boryka się protagonistka. Oraz film, w którym występuje.

Hanna Węsierska ("Jak się pozbyć cellulitu", "Lejdis", TVN-owski serial "Szkoła") i Wojciech Pałys ("Kamienie na szaniec") scenariusz do filmu Krzysztofa Langa ("Miłość na wybiegu", "Śniadanie do łóżka") oparli na motywach powieści "Suka" autorstwa Katarzyny Grygi. Przytoczona litania tytułów powinna wam mniej więcej uzmysłowić, z jakim produktem mamy do czynienia.

Prawda o tej komedii romantycznej jest jednak taka, że... mogło być gorzej. I bywały chwile, gdy obawiałem się, że jeszcze będzie. Opowieść jest naiwna i czasem przypomina zlepek przypadkowych scen, ale zdarzają się również momenty naprawdę niezłe, pomagające jakoś przetrwać seans. Słaba płeć? Słaba. Ale widywałem słabsze.

Ocena: 2/6



"Słaba płeć?", komedia rom., Polska 2015, 90 min., reż. Krzysztof Lang, występują: Olga Bołądź, Piotr Głowacki, Marieta Żukowska, Piotr Adamczyk, Katarzyna Figura, Marcin Korcz, Magdalena Kumorek

Więcej o: