Na granicy ***

Afera poniżej zera.
Polski dreszczowiec? Czemu by nie! Inspirowany prawdziwymi wydarzeniami? A któryż film dzisiaj nie reklamuje się w taki sposób... Oto były pogranicznik (Andrzej Chyra) wybiera się w góry z dwoma synami. O młodszym to nawet nie ma co jeszcze gadać, ale ze starszego chciałby już zrobić mężczyznę - warto próbować, choć materiał marny. (Niepożądana) okazja na zmężnienie wydarzy się, gdy do ich górskiej chatki przyczłapie przemarznięty mężczyzna (Marcin Dorociński). Czy bać należy się wyłącznie nadciągającej śnieżycy, czy także tajemniczego przybysza?

Debiutujący w pełnym metrażu Wojciech Kasperski chciał nakręcić fabułę rozwijającą się bardzo powoli. Nie widzę w tym niczego złego. Gorzej, jeśli rzecz rozkręca się tak wolno, że odruchowo zaczynamy szukać pod ręką pilota, a im więcej czasu spędzamy z bohaterami, tym bardziej marzy nam się, aby wszyscy zostali przysypani białym puchem i słuch o nich zaginął.

Drzemkę można przerwać nieopodal granicy określającej połowę seansu, gdy uszkodzony na mrozie głos odzyskuje brawurowo szarżujący - ale i mający najwdzięczniejszą do takiej zabawy postać - kradnący film Dorociński. Pod koniec, "Na granicy" robi się przesadnie makabryczne i to chyba wyłącznie dlatego, że już od dawna nikt w Polsce nie romansował ze slasherem. Zapowiadało się wcale intrygująco, ale wygląda na to, że najlepsze pomysły zostały zatrzymane na granicy.

Ocena: 3/6



"Na granicy", thriller, Polska 2016, 108 min., reż. Wojciech Kasperski, występują: Marcin Dorociński, Andrzej Chyra, Andrzej Grabowski, Bartosz Bielenia, Kuba Henriksen, Severina Špakovska, Janusz Chabior, Adam Papliński

Więcej o: