Pokój *****

W piwnicy.
Młoda matka (Brie Larson, "21 Jump Street") żyje z pięcioletnim synkiem (Jacob Tremblay, natychmiast dostał angaż do kilku kolejnych produkcji) w tytułowym pokoju. Ich egzystencja ogranicza się do czterech ścian, jak gdyby na zewnątrz panowała nuklearna zima. Prawda o ich losie jest jeszcze bardziej okrutna. Kobieta dochodzi w końcu do wniosku, że powinna wyjawić dziecku prawdę o wielkim świecie i przygotować je do ucieczki. Czy plan się powiedzie? I czy opuszczenie pokoju jest rozsądnym pomysłem?

Skojarzenie ze sprawą Josefa Fritzla nie będzie nie na miejscu - "Pokój" to adaptacja wielokrotnie nagradzanej powieści Emmy Donaghue, zainspirowanej sprawą austriackiego potwora. Pisarka osobiście przerobiła swoje dzieło na scenariusz i nie poległa tak, jak zdarza się przy tym niektórym autorom. Reżyser Lenny Abrahamson ("Frank") słusznie nie stosuje zbędnych wodotrysków - film jest równie ascetyczny co przestrzeń, w której funkcjonują bohaterowie.

Zarówno Larson jak i Tremblay są wyśmienici. Aktorka najprawdopodobniej lada moment dostanie Oscara, zwłaszcza że gra tak, jak Akademia uwielbia - prezentuje się w wersji pobrzydzonej, kompletnie pozbawiona makijażu, z uwypuklonymi wszelkimi niedoskonałościami cery. Nie sfera wizualna a treść decyduje jednak o sukcesie filmu. To piękna, poruszająca opowieść o wolności i niewoli, o odkrywaniu świata i uczeniu się życia. Warto się do "Pokoju" zapuścić.

Ocena: 5/6



"Pokój", dramat, Irlandia, Kanada 2015, 118 min., reż. Lenny Abrahamson, występują: Brie Larson, Jacob Tremblay, Joan Allen, Sean Bridgers, William H. Macy, Tom McCamus