Oburzenie zakonnic w związku z filmem "Niewinne". Manipulacja? Jest odpowiedź producenta

Przedstawicielki zgromadzeń zakonnych wydały oświadczenie "w sprawie manipulacji" w filmie "Niewinne". Poszło o habity, w które są ubrane bohaterki produkcji - ich zdaniem przypominają stroje jednej z formacji. Producenci odpowiadają: to fikcyjny dom zakonny.
Przewodnicząca Konferencji Przełożonych Żeńskich Klasztorów Kontemplacyjnych oraz Rzecznik Prasowy Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych zwróciły uwagę, że w filmie, który jest zapowiadany jako inspirowany prawdziwą historią, siostry zakonne noszą habity podobne do habitów benedyktynek klauzurowych.

"W związku z tym oświadczamy, że nie ma dokumentów historycznych ani przekazu pamięciowego o tym, aby benedyktynki klauzurowe w Polsce doznały tragedii, o której w filmie mowa" - można przeczytać na stronie episkopat.pl.


"Niewinne", fot. materiały prasowe

Producenci: to fikcja

Twórcy "Niewinnych" postanowili odpowiedzieć na zarzuty manipulacji. "W filmie nie zostało określone miejsce akcji, mogące w jakikolwiek sposób wskazać konkretne zgromadzenie. Bohaterkami filmu są mieszkanki fikcyjnego domu zakonnego". Dodają, że kostiumy zakonnic zostały specjalnie zaprojektowane na potrzeby produkcji i nie odzwierciedlają prawdziwych habitów żadnego z żeńskich zgromadzeń zakonnych.

"Chcieliśmy podkreślić, że celem filmu >>Niewinne<< było przedstawienie historii młodej lekarki i mieszkanek bliżej nieokreślonego domu zakonnego. Historia ta jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opisanymi w pamiętnikach Madeleine Pauliac, a przypadki gwałtów, do których film się odnosi miały miejsce w wielu klasztorach na terenie Polski tuż po II Wojnie Światowej - czytamy w oświadczeniu producentów.

O jakie wydarzenia chodzi?

O czym opowiada najnowszy film Anne Fontaine, autorki "Coco Chanel" i "Dziewczyny z Monaco"? Tuż po drugiej wojnie światowej francuski Czerwony Krzyż prowadzi akcję repatriacji i gromadzi swoich obywateli w szpitalu. Wśród lekarzy jest młodziutka Matylda Beaulieu (Lou de Laâge). W szpitalu zjawia się siostra z oddalonego o kilka kilometrów klasztoru i błaga o pomoc dla umierającej kobiety. Problemem jest... poród jednej z zakonnic. Okazuje się, że siostry padły ofiarą zbiorowego gwałtu dokonanego przez czerwonoarmistów.



W "Niewinnych" można zobaczyć wiele polskich aktorek, występują w nim m.in. Agata Kulesza, Joanna Kulig, Agata Buzek. Film miał światową premierę w ramach Sundance FF - największego corocznego festiwalu filmów niezależnych w USA. Pokaz produkcji odbył się w prestiżowej, pozakonkursowej sekcji Premieres i zakończył się owacjami na stojąco. Polscy widzowie mogą oglądać "Niewinne" w kinach od 11 marca.



Więcej o:
Komentarze (34)
Oburzenie zakonnic w związku z filmem "Niewinne". Manipulacja? Jest odpowiedź producenta
Zaloguj się
  • mgr.nauk

    Oceniono 62 razy 46

    Teraz tylko czekać na protest Armii Czerwonej:
    "W związku z tym oświadczamy, że nie ma dokumentów historycznych ani przekazu pamięciowego o tym, aby Armia Czerwona w Polsce doznała tragedii, o której w filmie mowa"

  • mrfx

    Oceniono 64 razy 44

    Przydałoby się zrobić film o gwałtach i torturach jakich dopuszczały się całkiem niedawno zakonnice z Zabrza.

  • lubat

    Oceniono 54 razy 32

    "Bohaterkami filmu są mieszkanki fikcyjnego domu zakonnego"
    Więcej powiem, cały film jest wielką fikcją, bo co stoi na przeszkodzie, by po 70 latach ujawnić, który to zakon, jaki klasztor, padł ofiarą gwałcicieli?
    A że od czasu do czasu trafi się jakiejś zakonnicy ciążą - to zdarza się zawsze, obecnie także, i to wcale nie ze "strzału" sowieckiego sołdata lecz jak najbardziej świątobliwego kapelana siostrzyczek.

  • ewanwypior

    Oceniono 31 razy 21

    I znów chamskie i durne komentarze na temat tragedii kobiet. Ta, to nie jest fikcja, od dziecka o tym słyszałam Nieszczęśliwa i , moja rodzina znała jedną z tych zgwałconych zakonnic która odeszła z zakonu, aby wychowywać samotnie syna po gwałcie czerwonoarmisty. Nieszczęśliwa i bardzo samotna kobieta.

  • kruk6666

    Oceniono 45 razy 21

    Skoro pingwiny są oburzone znaczy to nie fikcja tylko prawda.

  • mossad76

    Oceniono 16 razy 14

    Wejdzie na ekrany Smoleński i sprawa przycichnie,siostrzyczki. Zmieni się box-office.

  • 11krzych

    Oceniono 19 razy 13

    A kto normalny odróżnia je po kroju munduru albo nazwie zakonu? Ja je tylko po przekrętach rozróżniam.
    Które to są?Te co handlowały dziećmi, te co kradły w Komisji Majątkowej czy te co zamurowały żywcem ciężarną koleżankę?

  • mk.i

    Oceniono 11 razy 11

    Zmontowali prowokację o gwałtach czerwonoarmistów a o takich faktach nikt w Polsce nie słyszał, przynajmniej w episkopacie . Prawie że się udało .

  • anuszka_ha3.agh.edu.pl

    Oceniono 14 razy 8

    O co im chodzi? Najwyraźniej według nich sugestia, że zakonnice z tego zakonu padły ofiarą gwałtu miałaby źle o nich świadczyć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX