Poród jednej z zakonnic i tajemnica za murami klasztoru. Kulesza i Buzek w "Niewinnych" [NA CO DO KINA]

W kinach oparty na faktach, "El clan" o familii, która organizuje porwania dla okupu. A także "Niewinne" z Agatą Kuleszą, Agatą Buzek i Joanną Kulig. I "Seria Niezgodna: wierna". Udana?
El clan

Głowa rodziny Puccich wpada na nowy pomysł na wzbogacenie się: familia będzie wspólnie organizować porwania dla okupu. Panowie współpracują podczas planowania i przeprowadzania akcji, panie po prostu przymykają oko na dochodzące z piwnic krzyki. Brzmi jak czarna komedia? A to gangsterska historia, która wydarzyła się naprawdę.

Pablo Trapero ("Biały słoń", "Lwica") cieszy się w Argentynie olbrzymią sławą, której "El clan" jest ukoronowaniem. Od strony technicznej, nie ma się tu do czego przyczepić - za to dużo można chwalić, m.in. klimatyczną ścieżkę dźwiękową czy świetne aktorstwo z wcielającym się w "ojca chrzestnego" Guillermem Francellem na czele - ale to opowiadana w filmie historia, zwłaszcza gdy pomyśli się, że jest prawdziwa, stanowi o sile przekazu. Warto.

Ocena: 4/6



Całą recenzję możesz przeczytać TU >>

Niewinne

Film reklamowany jest jako oparty na faktach, ale Anne Fontaine jedynie inspirowała się prawdziwą historią i świadectwami bestialstwa czerwonoarmistów. Chociaż temat może być w Polsce szerzej nieznany i sprawa jest naprawdę poruszająca, to dzieło wymagało o wiele bardziej utalentowanego reżysera, aby widz nie musiał sobie momentami wmawiać, iż ogląda dobry film.

Na pierwszy plan wysuwają się w "Niewinnych" zakonnice, które - wbrew intencjom autorki - okazują się bohaterem zbiorowym. Mimo zgromadzenia na planie aktorek takich jak Agata Kulesza, Agata Buzek, Joanna Kulig czy Katarzyna Dąbrowska, siostry w filmie Fontaine tworzą zbitą, trudną do odróżnienia masę. Na główną bohaterkę wyrasta doglądająca ich Mathilde, ale ani wyrwane z podręcznika szczegóły, jakimi próbują budować tę postać scenarzyści, ani aktorstwo młodziutkiej Lou de Laage ("Niewinne") nie czyni z lekarki postaci z krwi i kości. Można, ale...

Ocena: 3/6



Całą recenzję możesz przeczytać TU >>

Zdjęcie

Adam przypadkowo natrafia na stare zdjęcie swojej matki, będącej w zaawansowanej ciąży. W brzuchu z pewnością ukrywa się dzisiejszy nastolatek, ale kim jest nieznajomy mężczyzna towarzyszący kobiecie? Czyżby był biologicznym ojcem chłopaka? Adam wyjeżdża na wakacje do babci, by po kryjomu przeprowadzić śledztwo. Intryga zawiązana zostaje niezdarnie. Sytuację ratują jednak naturalnie wcielający się w głównego bohatera Maciej Łagodziński, którego ogląda się bardzo przyjemnie oraz Stanisława Celińska, Andrzej Chyra, Karolina Gorczyca i Antoni Pawlicki na drugim planie. I coś jeszcze. Być może to zasługa wieloletniego doświadczenia autora jako twórcy filmów dokumentalnych, ale przez "Zdjęcie" przeziera jakaś prawdziwość, nieuchwytna, urokliwa tęsknota i magia. Można, ale...

Ocena: 3/6



Całą recenzję możesz przeczytać TU >>

Bang Gang

Debiutująca reżyserka i scenarzystka Eva Husson bardzo szybko porzuca pomysł zaimplementowania w filmie wcale obiecująco zapowiadającej się fabuły i zostawia widzów ze scenami seksualnych ekscesów młodych, zgrabnych, pełnych życia ciał, którymi słusznie i ze smakiem napawa się kamera. W efekcie, "Bang Gang" okazuje się mało realistycznym, momentami dość niedorzecznym, mokrym snem napalonego gimnazjalisty bądź starszego pana, a nie zapowiadaną w podtytule "współczesną historią miłosną". W dodatku, obawiam się, że francuski dramat może okazać się filmem zwyczajnie szkodliwym, jeśli jakimś mniej ogarniętym nastolatkom przyjdzie do głowy wprowadzić przedstawiony tu pomysł w życie. Ogląda się jednak całkiem dobrze. Można.

Ocena: 3/6



Całą recenzję możesz przeczytać TU >>

Siostry

Jason Moore ("Pitch Perfect") nakręcił film według szczątkowego scenariusza długoletniej autorki tekstów do "Saturday Night Live" Pauli Pell, ale nie ulega wątpliwości, że pomysł na komedię był jeden: postawmy przed kamerą Tinę Fey i Amy Poehler, i niech coś robią. Nie dość, że poczucie humoru jednych z ukochanych komiczek Ameryki nigdy nie zazębiało się do końca z moim, to jeszcze "Siostry" są dowodem ich spadku formy. Aktorki bawią numerami fizycznymi, ale dialogom daleko do śmieszności. Można, ale...

Ocena: 3/6



Całą recenzję możesz przeczytać TU >>

Na skrzyżowaniu wichrów

Być może czasami o tym zapominamy, ale nie tylko Polacy doświadczyli w trakcie II wojny światowej koszmaru na jawie. W 1941 r., z rozkazu Stalina, rozpoczął się proces wysiedlania Litwinów, Łotyszy i Estończyków. W sumie, na Syberię wywieziono ponad 40 tys. mieszkańców niewielkich krajów bałtyckich. Ambitny pełnometrażowy debiut młodego estońskiego reżysera Marttiego Heldego uświadamia o skali tragedii poprzez wzruszającą historię jednostki. Można

Ocena: 3/6



Całą recenzję możesz przeczytać TU >>

Nieobecność

Osiem lat temu odszedł reżyser "Odjazdu" i "Pory na czarownice", Piotr Łazarkiewicz. Jego żona i współpracowniczka, Magdalena, postanowiła zrealizować film ku czci zmarłego. Tak powstała "Nieobecność", dokumentalna impresja poświęcona filmowcowi. Nie ulega wątpliwości, że film powstał z potrzeby serca i dla nikogo nigdy nie będzie znaczył więcej niż dla Magdaleny Łazarkiewicz. Ponieważ bohater "Nieobecności" jest już w masowej pamięci postacią odrobinę zapomnianą, największą wartością filmu może być możliwość zaznajomienia się z kimś takim jak Piotr Łazarkiewicz. Kto wie, może widzowie odkryją w ten sposób nowego ulubionego twórcę. Można, ale..

Ocena: 3/6



Całą recenzję możesz przeczytać TU >>

Seria Niezgodna: wierna

Na szczątkową przyjemność, czerpaną przeze mnie z seansu "Wiernej", składają się prawdopodobnie małe szczęścia w rodzaju zgadywanki "który aktor tym razem zaciśnie zęby i w zamian za czek pozbawi się godności?" (po Kate Winslet i Watts przyszła kaska na konto Jeffa Danielsa). Nowością w trzeciej części cyklu jest niezwykłe poczucie nieustającego obcowania z green screenem. Tła za postaciami są tak tandetne, że ściany studia są niemal namacalne, co jakby widać też po ruchu i twarzach aktorów. Oglądanie "Wiernej" jest pewnego rodzaju przygodą. Nie warto.

Ocena: 2/6



Całą recenzję możesz przeczytać TU >>

Wszystko zostanie w rodzinie

Franck (współreżyser i współscenarzysta Philippe Lacheau) i Sonia (śliczna Alice David) wyjeżdżają z przyjaciółmi na wakacje do Brazylii, gdzie mężczyzna zamierza oświadczyć się ukochanej. Gdy Franck i część urlopowiczów znika podczas szalonej wycieczki do dżungli, niedoszła narzeczona może poznać ich losy tylko dzięki zapisowi z odnalezionej kamery. Jakie przygody przeżyli francuscy imprezowicze (i pewna krewka staruszka)? Może aktorzy są piękni i wysportowani, ale ich żarty są niesmaczne i nieśmieszne. Raczej nie.

Ocena: 2/6



Całą recenzję możesz przeczytać TU >>

Tysiąc i jedna noc - cz. 3, oczarowany

Wyczekiwana - bo ostatnia - część trylogii Miguela Gomesa. Pierwsze 45 minut reżyser poświęca snującej swe opowieści zza ekranu Szeherezadzie, która wyrywa się z pałacu i wreszcie na własnej skórze doświadcza prawdziwego życia. Jest to chyba najlepszy moment całego eposu Portugalczyka, nasycony dobrymi, choć prostymi żartami i elementami skutecznie sabotującymi narrację w rodzaju pięknej piosenki wykonywanej przez bohaterkę zupełnie znienacka, niczym w musicalu. Niestety, potem jest zdecydowanie gorzej. Zdecydowanie nie.

Ocena: 1/6



Całą recenzję możesz przeczytać TU >>

Wstrząs

W 2009 r. w magazynie "GQ" pojawił się obszerny tekst o doktorze Bennecie Omalu, który przypadkowo odkrył zupełnie nową chorobę, dotykającą zawodowych sportowców. Biograficzny dramat sportowy Petera Landesmana ("Parkland", "Wyrok za prawdę") to próba przeniesienia historii na wielki ekran. Za wcielenie się w głównego bohatera Will Smith został nominowany do wielu nagród (ale dostał zaledwie parę). Na drugim planie pojawiają się m.in. Alec Baldwin, Albert Brooks i Gugu Mbatha-Raw. Żałuję, ale "Wstrząs" wchodzi do polskich kin bez pokazu prasowego.



Cały tekst można przeczytać TU >>



Więcej o:
Komentarze (4)
Poród jednej z zakonnic i tajemnica za murami klasztoru. Kulesza i Buzek w "Niewinnych" [NA CO DO KINA]
Zaloguj się
  • piesiec81

    Oceniono 5 razy 3

    Żeby się nie okazało, że z BangBang wszystkie ciekawe sceny pokazali już w trailerze

  • niemtakm

    Oceniono 2 razy 2

    na "Smolensk"

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 4 razy 0

    No Mareczku, w końcu usystematyzowałeś te swoje oceny.

    >>ale "Wstrząs" wchodzi do polskich kin bez pokazu prasowego<< - nie ma czego żałować.

  • 1rabarbar1

    Oceniono 11 razy -3

    a jak tam żony waszych rabinów? nie rodzą już?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX