Orgia parówki i bułki z hot doga? Seth Rogen przedstawia "Sausage Party" [RELACJA Z SXSW]

Seth Rogen przywiózł do Teksasu roboczą, nie do końca jeszcze gotową, wersję "Sausage Party". Pokaz odbył się w największym i najbardziej prestiżowym festiwalowym kinie, sala była wypełniona po brzegi, a po napisach końcowych trwały długie owacje.
Podczas festiwalu Rogen promował swoje dwa producenckie projekty. Pierwszy to serial "Preacher", drugim jest właśnie animowana komedia "Sausage Party", która trafi do kin w sierpniu.

A to feler, westchnął seler

Podczas spotkania na SXSW Rogen przyznał, że od wielu lat żartował z kolegami o tym, że chciałby zobaczyć na ekranie seks w wykonaniu produktów żywnościowych. "Sausage Party", to animacja, opowiadająca historię równie surrealistyczną, co zabawną, niemal żywcem przeniesioną ze słynnego wiersza dla dzieci Jana Brzechwy "Na straganie". Rzecz dzieje się na półkach supermarketu, gdzie produkty żywnościowe rozmawiają ze sobą, kłócą się, przechwalają, mają romanse i nierozwiązywalne konflikty. Uwaga, trailer zawiera niecenzuralne słowa, tylko dla dorosłych:



Scenariusz aż skrzy się od znakomitych pomysłów. W filmie można znaleźć: rozważania eschatologiczne i koszarowe żarty, stereotypy rasowe i nawiązania do słynnych filmów, echa konfliktu palestyńsko-izraelskiego i holokaustu (niemieckie sosy nienawidzą soku - po angielsku słowa "Żyd" i "sok" brzmią niemal identycznie). Autorzy filmu wielokrotnie szarżują, ale nawet z najbardziej ryzykownych momentów wychodzą z klasą - to co ich broni, to znakomity humor: sytuacyjny i słowny.

Inspiracja? Od Pixara

- Tak naprawdę wszystko zaczęło się od głupich, nastoletnich żartów - opowiadał Rogen. - Głównie na temat tego, że gdyby nakręcić scenę orgii, w której biorą udział produkty żywnościowe, nikt nie mógłby się przyczepić, że czegoś takiego nie można pokazywać w kinie. Bo przecież to tylko... produkty żywnościowe. A tak poważniej, od lat obserwowaliśmy schemat powtarzający się w wielu filmach wytwórni Pixar, których twórcy nadawali osobowość i uczucia różnym przedmiotom, np. samochodom. Poszliśmy tym tropem, zadając sobie pytania, co mogą myśleć w różnych sytuacjach produkty żywnościowe. Co mogą myśleć o sobie, ale przede wszystkim, co mogą myśleć o nas, tych, którzy je - było nie było - bezlitośnie zjadają. Potem zaczęliśmy rozwijać ten pomysł i budować fabułę, dodawać najróżniejsze pomysły i układać je w jedną całość. A w pewnym momencie wróciliśmy też do jednego z pierwotnych pomysłów - tak, powiem to, choć może być to duży spoiler dla tych, którzy jeszcze filmu nie widzieli: jest w nim scena orgii w wykonaniu produktów żywnościowych.

Rogenowi udało się namówić do współpracy przy tym projekcie wielkie gwiazdy amerykańskiego kina młodego pokolenia, prawie cały "gang Apatowa", którego członkowie poznali się na planie komedii tego twórcy. Głosy pod poszczególne produkty żywnościowe podkładali m.in.: James Franco, Jonah Hill, Michael Cera, ale także: Edward Norton, Kristen Wiig czy Salma Hayek.