Najlepsze recenzje 3.04-9.04

Każdego dnia na serwisie gazeta.film.pl pojawiają się Wasze ciekawe opinie na temat obejrzanych filmów: niektóre pochlebne, inne nie pozostawiające na twórcach suchej nitki. Co tydzień będziecie mogli sami wyłonić najlepsze recenzje danego tygodnia. Poniżej nasze propozycje.
Hit tego tygodnia, czyli komedia o nastolatce w ciąży - "Juno" - sprowokowała Was do wypowiedzi nie tylko o samym filmie. Spodobała nam się recenzja 13spj sytuująca film w społecznym kontekście:

W pięciostopniowej skali psychologa szkolnego, film oceniam na trzy wykłady o antykoncepcji. Zgrabna opowieść o Juno, jej młodocianej ciąży oraz o relacjach - reakcjach jakie "to" wywołuje wśród znajomych, rodziców i niej samej, gdzieś tam, w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Z drugiej strony - tej ciekawszej - także opowieść, w której przyglądamy się amerykańskiej wizji procesu adopcji. W porównaniu do naszych realiów niezwykle odległym i surrealistycznym a zarazem godnym pozazdroszczenia, gdy mamy świadomość ile "niechcianych" dzieci trawi i wyniszcza od wewnątrz, rodzimy system domów dziecka. Przyjemny dla oka, przyjemny dla ucha, trochę niezrozumiały w kontekście norm społecznych, ale zdecydowanie godny obejrzenia. Więcej

Andriej Zwiagincew po świetnym "Powrocie" wielu zawiódł "Wygnaniem". Znaleźliśmy m.in. taką analizę filmu pióra peppermintfrappe:

Wobec tego fabularnego pustosłowia, piękne zdjęcia zamieniają się bowiem w ciąg uroczych pocztówek z rosyjskiej prowincji. Manierystyczne kadry zaczynają irytować, bo nie wypełnia ich żywe znaczenie. Długie, statyczne ujęcia nużą, bo nie przedstawiają rzeczywistości, którą można by dotknąć. Nie są to obrazy z ikony, które mogłyby nas zahipnotyzować, czy poruszyć. Są to obrazy przestylizowane i puste. Zdaje się, że reżyser zapomniał o tym, iż nie można zbudować symboli, jeśli wcześniej nie zbuduje się klarownej i spójnej historii. Więcej

Polski film "Przebacz" "zasłużył" sobie na recenzję cyniczną i niepochlebną u mihibera, który napisał:

Reżyser Marek Stachurski tytułem filmu zasugerował czego oczekuje od publiczności. Marne tempo, brak dynamiki, papierowa sytuacja, nachalny dydaktyzm, przewidywalna fabuła, tragiczny dźwięk. Słowem - dramat pełną gębą. Nie iść do kina, chyba że po użyciu substancji psychoaktywnych. Więcej

Przychylniej ocenił ten sam obraz zmrock:

Czy ważny jest "warsztat" gdy film ujmuje treścią? uważam, że nie. [...] I gdy obawiałem się scen strategicznych gdzie chłopak przyznaje się do gwałtu a dziewczyna mu wybacza, byłem zaskoczony. Reżyser oszczędził wszystkim widzom widoku rozpaczliwe płaczącej Joanny czy Stana, który czuje ogromną winę mówiąc co drugie słowo "przebacz". na koniec ujmująca scena gry w badmintona. Więcej

I jeszcze zwięzła, ale trafna recenzja "Metropolis" berdyczowa:

Absolutna klasyka, która po 80(!) latach wciąż odciska swe piętno na kinie s-f. Niesamowita scenografia i przygnębiające w wymowie zbiorowe sceny do dziś robią wrażenie. Wstyd nie znać. Więcej

Dla trzech najwyżej ocenionych recenzentów - co tydzień atrakcyjne nagrody.

Zobacz najnowsze premiery i napisz swoją recenzję

W zeszłym tygodniu nagrody za najlepsze recenzje wygrali: morning.calm, pan-audytor, gbartkowiak. Nagrody prześlemy pocztą.

Najlepszą recenzję tygodnia 3.04-9.04 napisał(a):