Deląg kręci w Indiach

Egzotyczny projekt filmowy przygotowują Paweł Deląg oraz Magdalena Piekorz ("Pręgi"). Ich film opowie mało znaną historię hinduskiego maharadży, który podczas wojny uratował kilka tysięcy polskich dzieci.
"Babu-znaczy ojciec" będzie fabularyzowanym dokumentem, w którym wystąpią m.in. Paweł Deląg, Anna Dereszowska i Karolina Gruszka. Deląg wspólnie z Magdaleną Piekorz zajmie się również reżyserią filmu.

Podczas wysiedleń Polaków do Kazachstanu i na Syberię w latach 1940-48 kilka tysięcy polskich dzieci, które dotarły w głąb Rosji, trafiło później dzięki pomocy polskiego rządu na obczyźnie i rządowi Indii do hinduskiego maharadży Jama Saheba. Przez podopiecznych maharadża był nazywany "Babu", co znaczy ojciec.

-On stworzył im w Indiach małą Polskę i dał nadzieję na lepszą przyszłość - mówi Paweł Deląg. -Będzie więc to film o przyjaźni polsko-hinduskiej pokazany oczami dzieci. Odkryjemy tajemnice tajgi i sekrety przyrody indyjskiej, będziemy żyli nadzieją na ponowne spotkanie rodziców.

Według portalu polskalokalna.pl, Deląg usłyszał historię maharadży od Hindusów podczas podróży samolotem. Film powstanie zarówno w wersji kinowej, jak i telewizyjnej.

Ekipa nakręci zdjęcia prawdopodobnie w Rzeszowie i Bieszczadach, a także w Indiach, niedaleko autentycznego pałacu maharadży, gdzie odtworzony zostanie dziecięcy obóz. Zdjęcia do "Babu-znaczy ojciec" ruszą już w lipcu.