Lars von Trier wraca do życia dzięki Antychrystowi

Duński reżyser wyszedł z depresji i już w tym miesiącu rozpoczyna zdjęcia do "Antychrysta"
Od kilku lat wiadomo, że Lars von Trier chce wyreżyserować "Antychrysta". Jednak na pewien czas twórca zarzucił realizację tego projektu, za przyczynę podając swoją depresję. Mamy dobrą wiadomość dla miłośników von Triera: wasz ulubiony reżyser, twórca "Przełamując fale", "Idiotów", "Tańcząc w ciemnościach", wyszedł z dołka, a zdjęcia do "Antychrysta" rozpoczynają się już w tym miesiącu. Ma w nim zagrać eteryczna francuska aktorka i piosenkarka Charlotte Gainsbourg, znana między innymi z takich filmów jak "Układ idealny" oraz "Jak we śnie". Główną rolę męską zagra niezapomniany Zielony Goblin ze "Spider-Mana", Willem Dafoe - aktor o prawdziwie złowieszczej urodzie.

"Antychryst" ma być thrillerem psychologicznym z elementami horroru. Gainsbourg i Dafoe zagrają w nim parę, która wybiera się do odosobnionego domku w lesie, aby odreagować śmierć swojego dziecka. I jak to w domkach w lesie - klasycznym elemencie wielu horrorów - zaczynają się dziać straszne rzeczy!

Współscenarzystą "Antychrysta" jest Anders Thomas Jensen, reżyser "Jabłek Adama". Wiemy też, że w przyszłym roku von Trier rozpocznie pracę nad realizacją ostatniej części trylogii "USA - Land of Opportunities", o tytule "Washington". Dwie poprzednie części to "Dogville" i "Manderlay". Na razie czekamy na "Antychrysta" i jesteśmy ciekawi jak będzie wyglądało kino gatunku w wydaniu Larsa von Triera.