Pracowity Guillermo del Toro

Wiadomo już nad jakimi filmami Guillermo del Toro będzie pracował przez najbliższe kilka lat
Reżyser wchodzącego jutro na ekrany polskich kin "Hellboy: Złota Armia", przeżywa złoty okres swojej popularności. Podczas gdy wielu reżyserów nie wie, jaki będzie ich kolejny projekt, Guillermo del Toro ma kilka pomysłów, a nad częścią z nich już pracuje. To zła wiadomość dla miłośników Hellboy'a, gdyż reżyser przez najbliższe lata nie będzie miał czasu, aby zająć się kolejną ekranizacją na podstawie komiksu Mike'a Mignoli

Priorytetowe są teraz dla del Toro dwa filmy oparte o prozę Johna R. R. Tolkiena. Pierwszy z nich ma powstać na podstawie powieści "Hobbit, czyli tam i z powrotem", a drugi ma wypełniać lukę pomiędzy tą powieścią, a trylogią "Władca Pierścieni". Oba filmy mają być zrealizowane w Nowej Zelandii. Del Toro pisze scenariusz oczywiście wraz z Petrem Jacksonem. Pracy nad tymi filmami meksykański reżyser ma poświęcić pięć nadchodzących lat.

Następnym projektem del Toro ma być ekranizacja nie opublikowanej jeszcze powieści Dana Simmonsa "Drood". Tytuł nawiązuje do ostatniej powieści Karola Dickensa "Tajemnica Erwina Drooda", która pozostała niedokończona z powodu nagłej śmierci pisarza. "Drood" to alternatywna wersja biografii Dickensa. Simmons wyobraził sobie, jak zmieniłby się pisarz po wypadku pociągu, z którego cudem się uratował. Dickens Simmonsa ulega fascynacji złem. Mroczny klimat powieści doskonale odpowiada zamiłowaniom del Toro.

Wśród innych planowanych przez reżysera filmów znajdują się: "Frankenstein", "Dr. Jekyll and Mr. Hyde", "Slaughterhouse-Five" na podstawie powieści Kurta Vonneguta i adaptacja powieści H.P Lovecrafta "At the Mountains of Madness."