Film o terrorystach kandyduje do Oscara

Niemcy wybrali już swojego tegorocznego kandydata do Oscara: będzie to dramat o Frakcji Czerwonej Armii
Film nosi tytuł "Baader-Meinhof-Komplex", a jego fabułę oparto na książce byłego redaktora naczelnego tygodnika "Der Spiegel", Stefana Austa. Niemiecki kandydat do Oscara opowiada historię przywódców Frakcji Czerwonej Armii: Ulrike Meinhof, Andreasa Baadera i Gudrun Ensslin.

Moritz Bleibtreu ("Cząstki elementarne") wcielił się w filmie w Andreasa Baadera.

Rote Armee Fraktion, czyli Frakcja Armii Czerwonej, którą początkowo nazywano grupą Baader-Meinhof, działała w Niemczech Zachodnich od 1970 do 1998 roku. W terrorystycznych zamachach RAF-u zginęły 34 osoby.

Ostatnią statuetkę Oscara Niemcy zdobyli niedawno, bo w 2007 roku. Wtedy Amerykańska Akademia Filmowa nagrodziła "Życie na podsłuchu", film o dylematach moralnych agenta enerdowskiej Stasi.