Będzie kolejny Krwawy sport?

Sly już dawno powrócił, Dolph być może powróci niedługo, Jean Claude po dobrze przyjętym JCVD również szykuje kolejne uderzenie. I tylko Arnie wciąż zdradza kino z polityką.

Niekwestionowany belgijski król szpagatu przypomniał o sobie całkiem niedawno filmem "JCVD", w którym zaskoczył wszystkich swoim... warsztatem aktorskim. Być może prosto jest grać samego siebie, a być może możliwość wystąpienia w filmie, w którym nie trzeba się aż tak bardzo męczyć z językiem angielskim sprawiła, że Van Damme ujął widzów swoją kreacją w tym dość przeciętnym filmie.

JCVD - zwiastun

 

Niezależnie od tego, co wpłynęło na powrót Van Damme'a na filmowe salony, zawsze dobrze jest zaakcentować swój powrót kolejnym mocnym uderzeniem. I jeśli wierzyć samemu zainteresowanemu, aktor szykuje takie właśnie uderzenie w postaci kontynuacji filmu, który przyniósł mu sławę i uznanie. Mowa oczywiście o "Krwawym sporcie", w którym Van Damme wcielił się w postać mistrza kumite Franka Duxa.

 

Kontynuacji "Krwawego sportu" powstało już kilka, ale w żadnej z nich Van Damme się nie pojawił, a i opinia o tych kontynuacjach jest wśród widzów, delikatnie mówiąc, niezbyt dobra. Dlatego spokojnie można o nich zapomnieć, gdyż aktor planuje bezpośrednią kontynuację pierwszego filmu. A wszystko na fali powrotów ulubionych gwiazdorów kina akcji lat osiemdziesiątych.

W wywiadzie dla serwisu totalfilm.com, Van Damme potwierdził powstanie "Krwawego sportu 2":

Nakręcimy kontynuację "Krwawego sportu". Chciałbym, żeby był to dojrzały film, w którym gość z pierwszej części filmu stoczył się i jest włóczęgą. Gościem,  który, być może, znęca się nad swoim synem. Powiedziano mi: "Nie, nie! W Ameryce nie uda ci się nakręcić filmu, w którym ojciec znęca się fizycznie nad swoim synem. To złe! Nie możesz zagrać narkomana, który uprawia karate i inne tego typu rzeczy". Odpowiedziałem: "A niby czemu nie? Co stoi na przeszkodzie?". Zgadzam się, że taki temat nie jest w żadnym razie przepisem na sukces, ale ja patrzę na to zupełnie inaczej. Według mnie pokazanie czegoś prawdziwego może okazać się sukcesem.

Ciężko zgodzić się z Van Dammem w kwestii sposobu widzenia kontynuacji "Krwawego sportu" (a z pewnością nie zgodzi się z nim Frank Dux, który już raz spotkał się z Van Dammem na sali sądowej i niewykluczone, że czeka nas powtórka z rozrywki), ale kto wie, być może w tym wariactwie z ojcem menelem, który znęca się nad swoim synem jest jakaś metoda.

WIĘCEJ O JEANIE CLAUDZIE VAN DAMME'IE

Quentin - quentin.blox.pl