"Pociąg" Kawalerowicza u stóp wulkanu. Pokazują stare polskie filmy w mroźnej Islandii

Do stolicy Islandii dotarł Objazdowy Festiwal Filmu Polskiego. W jego ramach na terenie całego kraju odbywają się trzydniowe pokazy polskich filmów z lat 50. i 60. - wszystkie w angielskim tłumaczeniu.
Widzowie na ekranie kultowego kina Paradis w Reykjaviku zobaczą: "Pociąg" Jerzego Kawalerowicza, "Salto" Tadeusza Konwickiego, "Nóż w wodzie" Romana Polańskiego i "Rysopis" Jerzego Skolimowskiego. Rozpoczęcie pokazów połączone będzie z występem śpiewaczki operowej Gabrieli de Silva, która wykona utwory znane z polskich filmów.

Obok stolicy kraju, filmy pokazywane będą też w innych miejscowościach Islandii. W tym w rybackiej wiosce położonej w najtrudniej dostępnym rejonie wyspy, którą zamieszkuje ok. 300 osób, z czego około 60 Polaków, a także niewielkiej miejscowości Kirkjubajarklaustur nieopodal wulkanu Laki.

Festiwal jest artystycznym przedsięwzięciem trójki młodych polskich twórców związanych ze sztuką filmową: Małgorzaty Mazur, Łukasza Jastrubczaka i Krzysztofa Kaczmarka.

- Idea tego projektu oparta jest na tradycji romantyzmu, obecnego w kulturze polskiej, uwielbienia folkloru i natury, spotkania z irracjonalnym i podróży w nieznane - deklarują inicjatorzy akcji.