Sixto Rodriguez zagra nie jeden, nie dwa, ale aż trzy koncerty. Bilety wyprzedawane na pniu

Tego jeszcze nie było: Sala Kongresowa podwójnie wyprzedana! Zainteresowanie polskimi koncertami Rodrigueza okazało się tak ogromne, że organizatorzy zdecydowali się przygotować jeszcze jeden, trzeci koncert, odbędzie się on 31 marca.
Biegnij po bilety, bo na trzeci występ z pewnością także lada moment ich zabraknie. Tak było w przypadku dwóch poprzednich koncertów tego artysty. Zaczęło się kilka tygodni temu, kiedy poznańska agencja koncertowa Go-Ahead ogłosiła, że udało jej się zaprosić do Polski artystę rozsławionego niedawno za sprawą poświęconego mu filmu dokumentalnego "Searching For Sugar Man". Sixto Rodriguez, bo tak naprawdę nazywa się wokalista, znany jako Sugar Man, miał dać w Warszawie jeden jedyny koncert, 28 marca, w Sali Kongresowej. Wielbiciele artysty natychmiast ruszyli do kas i bilety wyprzedały się niemal natychmiast.



Organizatorzy podjęli więc decyzję o zorganizowaniu jeszcze jednego koncertu, dzień później, 29 marca. W tym przypadku było podobnie - wszystkie wejściówki zostały wykupione w błyskawicznym tempie. Po kilku dniach negocjacji z menedżerem artysty udało się uzyskać zgodę na organizację jeszcze jednego koncertu, po dniu przerwy, wieczorem 31 marca, Rodriguez zaprezentuje się w Sali Kongresowej po raz trzeci z rzędu. I wszystko na to wskazuje, że ten koncert również będzie wyprzedany w bardzo szybkim tempie. Warto więc już dziś udać się do kasy: bilety w cenie 150-350 zł dostępne są na stronach internetowych organizatora (go-ahead.pl), serwisów sprzedających wejściówki na koncerty (ebilet.pl, ticketpro.pl, eventim.pl) oraz w sklepach sieci: Empik, Media Markt i Saturn.

Nie przegap koncertu Sixto Rodriguez


Anonimowa gwiazda w RPA

Rodriguez to muzyk wywodzący się z Detroit, który zadebiutował na przełomie lat 60. i 70. dwiema płytami zawierającymi akustyczne ballady z poetyckimi, ale jednocześnie zaangażowanymi społecznie i politycznie tekstami - jak przystało na teksty pisane w tej gorącej epoce. Choć początkowo wzbudził zainteresowanie, koniec końców nie zdobył wielkiej popularności w swej ojczyźnie. Drugą młodość jego twórczość przeżyła bardzo nieoczekiwanie w RPA, zupełnie bez wiedzy samego Rodrigueza. Nakręcony w 2012 roku nagrodzony Oscarem film dokumentalny na jego temat wyciągnął artystę z zapomnienia i pozwolił mu cieszyć się na starość popularnością, której wcześniej nie doświadczył. Przez cały ubiegły sezon występował na najpotężniejszych scenach festiwalowych, teraz powraca do Europy na serię koncertów w wielkich salach.



Więcej o: