Spring Break: Dawid Podsiadło główną gwiazdą festiwalu. Fryderyki przy okazji debiutanckiej płyty to była rozgrzewka

Właśnie wyprzedał kilkanaście tysięcy biletów na koncerty w całej Polsce. Będzie headlinerem poznańskiego festiwalu dla młodych wykonawców.
To, co dzieje się wokół tego wykonawcy, jest absolutnie niespotykane. Jeśli mogło się wydawać, że zebranie wszystkich możliwych Fryderyków przy okazji debiutanckiej płyty, to niezwykłe osiągnięcie, dziś okazuje się, że to była tylko rozgrzewka, a Dawid Podsiadło dopiero nabiera rozpędu. Druga płyta cieszy się wielką popularnością, piosenkę "W dobrą stronę" słychać zewsząd, a twarz młodego wokalisty można zobaczyć na billboardach w całym kraju. Właśnie rozpoczyna się jego trasa koncertowa, a bilety na poszczególne koncerty wyprzedały się błyskawicznie. Nic więc dziwnego, że organizatorzy festiwalu Spring Break uznali, że to będzie godny headliner ich imprezy.

Podsiadło nadaje splendor

Idąc w ślady organizatorów innych festiwali, którzy ostatnio zasypali miłośników muzyki obfitym deszczem nowych ogłoszeń o kolejnych wykonawcach, także twórcy poznańskiej imprezy postanowili dodać kilka nazw do swojego programu. Na opublikowanej właśnie liście pierwsze miejsce zajmuje artysta, który będzie gwiazdą największego festiwalowego koncertu.

Dawid Podsiadło wystąpi na plenerowej kulminacji festiwalu, która odbędzie się na Placu Wolności - to ważny sygnał, że poznańska impreza w tym roku wchodzi na zupełnie inny poziom: otwiera się na szeroką publiczność i jeszcze mocniej wykorzystuje tkankę miejską, w którą była wrośnięta od samego początku i z samego założenia. Do tej pory największe koncerty festiwalowe odbywały się w dużo mniejszej i częściowo zamkniętej przestrzeni - na dziedzińcu poznańskiego zamku.



Nic więc dziwnego, że organizatorzy musieli zaprosić wykonawcę, który jest w stanie wypełnić przestrzeń, która pomieści kilka tysięcy osób. Podsiadło wypełni na pewno. Siedemnaście tysięcy biletów sprzedanych w błyskawicznym czasie na koncerty w Polsce - ta ilość mówi sama za siebie. Podsiadło jest dziś bez dwóch zdań jedną z największych gwiazd rodzimej sceny muzycznej, a jego obecność na poznańskim festiwalu z miejsca podnosi jego rangę. Wraz z nim na tej samej scenie wystąpią także wcześniej ogłoszone festiwalowe gwiazdy: Brodka i Taco Hemingway.

Artyści z odległych biegunów

Obok głównej gwiazdy, w nowym ogłoszeniu pojawiło się jeszcze kilka znanych nazw. Najważniejszą jest z pewnością Rebeka. Ten duet - nota bene: z poznańskimi korzeniami - stał się w krótkim czasie liderem rodzimej sceny piosenkowej elektroniki. Jego drugi album, płyta "Davos" to jedna z najbardziej oczekiwanych polskich płyt tego sezonu, a koncert w Poznaniu będzie jedną z pierwszych okazji, żeby usłyszeć na żywo materiał, który się na niej znalazł.



Na festiwalu wystąpią także: Paula i Karol i Hatti Vatti - popularni wykonawcy z dwóch różnych biegunów rodzimej sceny muzycznej. Paula i Karol to zespół, który stawia na akustyczne brzmienia, żywiołowość i bardzo intensywny kontakt z publicznością, Hatti Vatti to z kolei producent muzyki elektronicznej, zawsze skrzętnie skryty na scenie za swoimi komputerami. Na festiwalu zaprezentuje się w towarzystwie wokalistki, Lady Katee.



Na liście wykonawców znalazło się także sporo nazw na razie mniej albo zupełnie nieznanych - wynika to z samej idei festiwalu, który ma za zadanie promować właśnie takich artystów. W Poznaniu zagrają: [peru], Divines, Dry Forest, Lari Lu, Legendarny Afrojax, Marika, Martim Monitz, Sarcast, Shivers & Shakes, Sonar, Suumoo, Wherethebirdssleep, Young Stadium Club. Nie zabraknie także gości z zagranicy - za sprawą programu promującego młodych artystów z Danii, Good Because Danish, do Poznania przyjadą: Ida Wenoe i Sherpa.

Trójka od Mickiewicza

Organizatorzy festiwalu ujawnili też, co wyniknie w tym roku z ich - podejmowanej już nie pierwszy raz - współpracy z Instytutem Adama Mickiewicza. To dziś najważniejsza i nader skuteczna instytucja, zajmująca się promowaniem polskiej kultury zagranicą. Pierwszego dnia imprezy, w czwartek, 21 kwietnia, na Scenie Na Piętrze, odbędzie się firmowany przez tę instytucję showcase, podczas którego wystąpi trójka wybranych przez jej kuratorów artystów. Będą to zespoły: The Stubs, Dagadana i Coldair.

To bardzo mocna i różnorodna reprezentacja współczesnej polskiej sceny muzycznej: dwa pierwsze to zespoły ze sporym stażem i osiągnięciami w skali lokalnej, Coldair - polski artysta z największą dziś pozycją zagranicą. The Stubs to przedstawiciele alternatywnego rockowego grania, muzycy którzy bardzo chętnie przyznają się do punkowych korzeni. Warszawski zespół istnieje od sześciu lat, ma dziś w dorobku trzy płyty długogrające.



Dagadana to z kolei reprezentanci sceny nowego folku. To międzynarodowa grupa, w której składzie są muzycy z Polski, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. W ich twórczości elementy zaczerpnięte z muzyki ludowej mieszają się z elektroniką i jazzem. Ostatnie wydawnictwo grupy to wydany kilkanaście dni temu album "Meridan 68", na którym przeważają elementy fokowe.

Coldair to solowy projekt Tobiasza Bilińskiego, który do nagrań studyjnych i występów na żywo zaprasza różnych artystów z Polski i zagranicy. To jeden z najbardziej pracowitych polskich muzyków: od kilku lat nie robi nic innego, tylko nagrywa kolejne płyty i sam organizuje sobie trasy koncertowe na całym świecie. Ostatnio jego żmudna praca u podstaw przyniosła znakomite efekty - najnowsza płyta, bardzo elektroniczny i nastrojowy, nagrywany w Stanach Zjednoczonych, album "The Provider" rozprowadzany jest przez legendarną wytwórnię Sub Pop i zebrał sporo pozytywnych recenzji w zagranicznych mediach, na czele z bardzo wpływowym internetowym serwisem Pitchfork.

Enea Spring Break Showcase Festiwal & Conference odbywać się będzie w tym roku w dniach 21-23 kwietnia, jak zawsze - w Poznaniu. W przedsprzedaży festiwalowe karnety można dziś kupić za 89 zł, w trakcie imprezy kosztować będą 100 zł.



Komentarze (17)
Spring Break: Dawid Podsiadło główną gwiazdą festiwalu. Fryderyki przy okazji debiutanckiej płyty to była rozgrzewka
Zaloguj się
  • tpdlagier

    Oceniono 3 razy 3

    Zabawne jakimi głupkami są wszyscy krytykujący Podsiadłę. Plują na jego głos, że nie jest oryginalny, że teksty nie takie itd. Ale gdyby mieli powiedzieć czego naprawdę słuchają, jakiej muzyki to zapewne okazało by się że są fanami angielskojęzycznej sieczki. Myślę że trzeba mu dać trochę czasu, On dopiero zaczyna swoją ścieżkę kariery. Nie jestem fanem ale przyglądam się temu co ten facet robi i zupełnie mnie to nie drażni. A to już coś.

  • pgpolock

    Oceniono 2 razy 2

    Headliner?? Gimby w natarciu. Gazeta zeszła ma psy. Dziadostwo to potęgi n-tej. A jutro napiszą o tym, że mało używa się języka polskiego. Poziom artykułów jak z piosenki Lady Punk "mniej niż zero". Liczy się ilość, a nie JAKOŚĆ.

  • plastikpiokio

    Oceniono 3 razy 1

    zarobi parę groszy ---jak go agent nie oszwabi jak to mają w zwyczaju ---jak to agenci.

  • dmncone

    Oceniono 11 razy 1

    Koleś jest całkiem niezły, może nawet ma talent...ale polaki cebulaki zawsze będą zrzędzić i psy wieszać, bo tak już mają, nie wyglądają poza swój grajdołek, a internety mają za arenę do wylewania błota...smutek i nostalgia.

  • aniapuszek

    Oceniono 5 razy -1

    podsiadło to produkt muzyczno-podobny, jęczy a nie śpiewa, jego medialny tatuś to wojewódzki
    no ale dobry dla lemingów, bo oni taki poziom we wszystkim prezentują

  • onuce-precz

    Oceniono 12 razy -2

    wszystko fajnie ale np. jego "najlepszy utwor" trojkaty i kwadraty zostala zerznieta z innej piosenki nie pamietam kogo ale sluchalem na YT i faktycznie. choc trzeba przyznac ze przerobil ja fajnie. zastanawiam sie tylko czy inne jego utwory tez sa zerzniete?

  • hipis3308

    Oceniono 9 razy -5

    Podsiadło,to taki typowy śpiewajło,lanser występujący w głupich reklamach.Czy ktoś widział Czesława Niemena,albo Marka Grechutę występujących w filmikach reklamowych? Chyba by się ze wstydu pod ziemię zapadli.

  • kvakva

    Oceniono 21 razy -5

    Słaby jest, tembr nieciekawy, repertuar na jedno kopyto, lansowany z powodu braku konkurencji. Pierwsza płyta jako tako, druga jest konsekwencją tego, co napisałem wcześniej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX