Haim zagrają w Krakowie. Trzy siostry z dobrego żydowskiego domu i telepatyczny kontakt

Rok 2014 należał do nich - uwodziły widzów swoją muzyką i energią na niezliczonych festiwalach na całym świecie. Czy powrót po dwóch latach wyjdzie im równie dobrze? Haim zagrają na Kraków Live Festivalu.
Agencja Alter Art zapowiadała na weekend ogłoszenie jakiejś dużej gwiazdy, która miałaby wystąpić na tegorocznym Open'erze. Na razie nic z tego nie wyszło. Wyszło za to coś innego, czego mało kto się spodziewał - w Krakowie, na innej imprezie organizowanej przez tę agencję, wystąpi amerykańska formacja Haim.

Siostry grały razem od najmłodszych lat

Haim to trzy siostry z dobrego żydowskiego domu - ich przodkowie to jedni z nielicznych środkowoeuropejskich Żydów, którym udało się przetrwać Holocaust, uciekli przed morderczym antysemityzmem z Bułgarii i Polski, żeby osiedlić się w Stanach Zjednoczonych. Oboje ich rodzice byli muzykami, nic więc dziwnego, że i trzy siostry grały razem od najmłodszych lat.



Dziś to, liczone w dekadach, doświadczenie wspólnego grania owocuje bardzo mocno - na koncertach widać, że siostry mają ze sobą naturalny, niemal telepatyczny kontakt: wystarczy, żeby jedna skinęła dłonią, żeby wszystkie zgodnie zmieniały rytm czy przechodziły do innego tematu. Widać, jak bardzo cieszy je wspólne występowanie na scenie. Widać, że mają znakomicie opracowany podział ról, które konsekwentnie odgrywają podczas koncertów: jedna z sióstr jest liderką grupy, druga - rzetelnie pracującą na wspólny sukces siostrą-łatą, trzecia - najmłodszą, najdrobniejszą i najbardziej uroczą maskotką.

Przebojowe utwory przekraczają granice gatunków

Ten pomysł znakomicie sprawdził się dwa lata temu, kiedy amerykańskie artystki przemierzyły pół świata, promując swoją debiutancką płytę, wydany w 2013 roku album "Days Are Gone". Niezwykle przebojowe utwory, które się na nim znalazły, przekraczające granice tradycyjnych gatunków i konwencji, na scenie, w żywiołowym wykonaniu, brzmiały porywająco. I rzeczywiście: porywały tłumy, zarówno na festiwalach w ojczystej Ameryce, jak i w Europie - porwały także na Open'erze.

Po tamtej tryumfalnej trasie, o dziewczętach zrobiło się zupełnie cicho. Jesienią 2014 roku, kiedy tylko wróciły do domu, ogłosiły, że zabierają się za pracę nad następną płytą, bo w trasie napisały już sporo piosenek. Ale wygląda na to, że ich nagrywanie i końcowe szlifowanie przedłuża się coraz bardziej, bo do tej pory płyta nie ma nawet daty premiery.



Covery, filmy, teasery

Przez ostatnie dwa lata dziewczęta przypominały o sobie tylko specjalnymi przedsięwzięciami - najczęściej chodziło o pojedyncze piosenki, które publikowały przy różnych okazjach: a to cover klasyków amerykańskiego popu, zespołu Fleetwood Mac, a to utwory na soundtracki popularnych filmów: "The Hunger Games" i "The Divergent", a to z kolei gościnny występ na płycie Calvina Harrisa.

Pod koniec marca dziewczęta wreszcie dały wyraźny sygnał, że prace nad nowym albumem są coraz bardziej zaawansowane - opublikowały teaser, informujący o nowej płycie i trasie koncertowej - coraz popularniejszą formę promowania swoich działań przez artystów. Nie mogło być inaczej - Polska musiała być jednym z przystanków w ramach tej trasy. Tym razem trzy siostry zatrzymają się w Krakowie.

Kilka twarzy muzyki elektronicznej

Drugie z ogłoszeń dotyczących krakowskiego festiwalu to jeden z największych festiwalowych pewniaków, wykonawców, którzy byli w Polsce niezliczoną ilość razy i zawsze sprawdzali się znakomicie - The Chemical Brothers. Angielska formacja, specjalizująca się w dynamicznej tanecznej elektronice, ma dziś za sobą ponad trzy dekady aktywności, niezliczone koncerty, kilkanaście płyt: studyjnych, koncertowych i specjalnych. W ubiegłym roku muzycy wydali pierwszy od pięciu lat studyjny album, krążek zatytułowany "Born in the Echoes".



Na znacznie świeższą elektronikę postawili organizatorzy Off Festiwalu. W swoim ostatnim ogłoszeniu poinformowali, że na ich imprezie działać będzie scena elektroniczna, funkcjonująca pod szyldem Electronic Beats - "wędrownego" festiwalu, odbywającego się od kilku lat w różnych miastach i państwach. Lista muzyków, którzy wystąpią w jej ramach jest nader długa. Można na niej znaleźć zarówno wykonawców zagranicznych, jak i rodzime gwiazdy, artystów ze sporym dorobkiem i debiutantów, specjalistów od widowiskowych koncertów, zagranych na żywo w sporym składzie i mistrzów w kategorii DJ-setu. O tym, że część z tych wykonawców pojawi się w Katowicach, było wiadomo już wcześniej, ale na listę trafiło też kilka zupełnie nowych nazw.

Pod szyldem Electronic Beats wystąpią: DJ Koze, Gus Gus, Rodhad, Andrew Weatherall b2b Roman Flugel, Jaga Jazzist, Derick May, Masecki vs Sienkiewicz, Sleaford Mods, Pantha Du Prince, Kiasmos, 67,5 Minut Projekt, Liima, Rysy, Islam Chipsy, Ker Kero Bonito, Niemoc, Jóga i Sotei.



Off Festiwal odbędzie się w Katowicach w dniach 5-7 sierpnia, Kraków Live Festival - w dniach 19-20 sierpnia w Krakowie.