DomOFFon. Znamy program jednego z najnowszych polskich festiwali. I są gwiazdy!

Festiwal DomOFFon to impreza z bardzo ciekawym programem. Organizatorzy właśnie ogłosili szczegóły dotyczące tego wydarzenia. Wystąpią m.in. Wire, żywa legenda, i Zola Jesus. A atrakcji jest więcej!
Festiwal DomOFFon odbędzie się w tym roku dopiero po raz drugi. Ale już pierwsza edycja wystarczyła, żeby ta impreza z miejsca wyrobiła sobie bardzo dobrą opinię. Sądząc po ogłoszonym właśnie przez organizatorów zestawie wykonawców, którzy pojawią się na scenie podczas drugiego wydania, ta opinia raczej nie powinna się zmienić.

Pierwszego dnia festiwalu, w piątek, 26 sierpnia, wystąpią: Wire, Omar Souleyman, No Joy, Król i Kurws, drugiego, w sobotę, 27 sierpnia: Zola Jesus, Chicks On Speed, U.S. Girls, Super Girl & Romantic Boys oraz SHXCXCHCXSH.

Wire - żywa legenda

Największą gwiazdą imprezy będzie zespół, który dla niektórych miłośników alternatywnego grania jest prawdziwą legendą i na pewno ma zapewnione stałe miejsce w annałach takiej muzyki. Chodzi o grupę Wire, brytyjską formację założoną w 1976 roku i występującą do dziś w składzie nader podobnym do oryginalnego.

Na początku działalności Wire uznawany był za część sceny punkowej, choć od początku było słychać, że punk rock w wykonaniu tych londyńskich muzyków różni się w bardzo istotny sposób od tego, co w tym samym czasie proponowali członkowie Sex Pistols czy The Clash.

Minimalistyczne, surowe granie, które znalazło się na debiutanckiej płycie zespołu, wydanym w 1977 roku albumie "Pink Flag" okazało się niezwykle oryginalne i inspirujące. Przez kolejne dekady twórczość grupy, ochrzczona mianem art punka, była źródłem pomysłów dla alternatywnych muzyków kolejnych generacji, przede wszystkim tych ze Stanów Zjednoczonych. Swoje własne wersje klasycznych kompozycji grupy nagrywali muzycy takich formacji jak m.in.: Minor Threat, Big Black - pierwszy zespół słynnego producenta Steve'a Albiniego czy R.E.M. O tym, że brzmienie Wire miało kolosalny wpływ na pierwsze płyty The Cure, często zapewniał w wywiadach lider tej grupy, Robert Smith.

Wire, mimo kilku okresów zawieszania działalności, funkcjonuje do dziś, a ostatnie lata są dla jej muzyków bardziej pracowite niż wcześniejsze: w ciągu trzech lat opublikowali trzy płyty długogrające - ostatnia, "Nocturnal Koreans", ukazała się pod koniec kwietnia. Łódzki koncert będzie już trzecią okazją, żeby zobaczyć zespół na żywo w Polsce. Wcześniej wystąpił na Off Festiwalu w 2009 roku, a cztery lata później - na imprezie poświęconej muzyce industrialnej we Wrocławiu.



Osobisty charakter, chłodne, elektroniczne brzmienie

Headlinerem drugiego dnia łódzkiej imprezy będzie Zola Jesus, amerykańska artystka z rosyjskimi korzeniami, filozoficznym wykształceniem, które mocno wpływa na jej teksty i z nietypowym podejściem do występów na żywo. To ostatnie, jak sama chętnie mówi w wywiadach, wynika z jej młodzieńczej fascynacji sytuacjonistami i ich pomysłami na nietypowe formy prezentowania sztuki. Artystce zdarza się więc np. przerwać klubowy koncert tylko po to, żeby wyjść przed budynek i dokończyć występ a capella, na ulicy.

Wokalistka i kompozytorka zadebiutowała w 2009 roku, nagranym we własnej sypialni albumem "The Spoils". Już na tej płycie objawiły się najważniejsze cechy jej twórczości: bardzo osobisty charakter, chłodne, elektroniczne brzmienie i rozpoznawalny od pierwszych dźwięków sposób śpiewania.

Kolejne płyty umacniały pozycję artystki na dzisiejszej scenie muzycznej, do współpracy zaczęli ją zapraszać coraz słynniejsi muzycy - śpiewała np. na płycie grupy M83, remiksowała utwory hiphopowego duetu Run The Jewels. Ostatnia regularna płyta sygnowana przez wokalistkę ukazała się dwa lata temu, a zatytułowana była "Taiga". Zola Jesus kilkakrotnie występowała już w Polsce, zawsze przyciągając spore grono fanów swojej twórczości.



Radykalny hałas, radykalny feminizm

Na headlinerach nie kończą się jednak oczywiście muzyczne atrakcje, które oferują widzom organizatorzy łódzkiego festiwalu. Tych, którzy lubią głośne granie, ucieszy z pewnością występ kanadyjskiej formacji No Joy. Już na jej płytach słychać, że ten w dużej części żeński zespół nie ma litości dla uszu słuchaczy. Ale dopiero na koncercie muzycy osiągają to, o co im tak naprawdę chodzi - wylewają na widzów prawdziwą lawinę potężnego hałasu, w którym giną jakiekolwiek niuanse.

Mniej więcej na drugim biegunie sytuuje się Omar Souleyman - to z kolei specjalista od kiczowatego, czy raczej - campowego, arabskiego disco. Zaczynał jako egzotyczny dziwak-ciekawostka, dziś stał się prawdziwą gwiazdą imprez tanecznych na całym świecie. Drugiego dnia na scenie stanie Meghan Remy, wszechstronnie utalentowana artystka, ukrywająca się pod pseudonimem U.S. Girls. Znana jest z zawrotnego łączenia w swoich piosenkach motywów eksperymentalnych i popowych - docenili to wydawcy z cieszącej się wielką estymą wytwórni 4AD, w której artystka wydała swoją najnowszą płytę, album "Half Free" z ubiegłego roku.

Jeszcze bardziej bojowo zrobi się, kiedy na scenie staną artystki z grupy Chicks On Speed. To międzynarodowy kolektyw, dla którego członkiń równie ważne jak granie muzyki - wściekle przebojowego elektro - jest propagowanie radykalnego feministycznego przekazu.



Festiwal z własnego podwórka

Nie zabraknie na DomOFFonie także rodzimych propozycji. Na plan pierwszy wysuwają się dwie formacje: zupełnie odmienne, ale równie ważne dla rodzimej sceny niezależnej. Wrocławski Kurws to zespół, który od kilku lat z powodzeniem pokazuje, że punk można grać w sposób zupełnie inny od streotypu i że piosenki z mocnym politycznym przekazem wciąż mają sens. Łódzko-warszawska grupa Super Girl And Romantic Boys słynie natomiast z niezwykle przebojowego tanecznego electro z depresyjnymi tekstami. Zespół niedawno powrócił do aktywnego grania po kilku latach przerwy.

DomOFFon, w przeciwieństwie w zasadzie do wszystkich innych rodzimych festiwali, odbywa się w samym centrum miasta. A dokładniej, w słynnym łódzkim ośrodku kultury alternatywnej Off Piotrkowska. To istniejące od kilku lat miejsce, w którym koncentruje się offowa działalność różnego typu - z powodzeniem funkcjonują tu zarówno kluby muzyczne i taneczne, pracownie, sklepy z nowoczesnym designem i nietypową modą. Festiwal zdaje się być znakomitym przedłużeniem całorocznej działalności tego miejsca.



Festiwal DomOFFon odbędzie się w dniach 26-27 sierpnia (piątek-sobota) w Łodzi. Bilety jednodniowe: 60 zł, karnety na oba dni: 100 zł.