Tricky, Angie Stone i... Michael Bolton. Muzyczny "bigos" na start polskiej prezydencji w UE

Z jednej strony gwiazdy alternatywy - Angie Stone, Dolores O'Riordan i Tricky, z drugiej popowi wykonawcy uchodzący za synonim kiczu - Michael Bolton i Kenny G. A między tym wszystkim jazz i muzyka poważna. Tak 1 lipca Polska zainauguruje polskie przewodnictwo w UE.
Dziś na konferencji prasowej ogłoszono program imprezy. Minister kultury Bogdan Zdrojewski podkreślał, że z jednej strony celem koncertów miało być inwestowanie w wizerunek Polski, z drugiej podkreślenie polskiej obecności we wspólnocie europejskiej. Stąd udział polskich i zagranicznych gwiazd muzyki rozrywkowej. Ci ostatni będą mieli za zadanie wykonać dodatkowo polskie piosenki.

Całodniowe widowisko odbędzie się 1 lipca podczas inauguracji prezydencji w czterech miejscach Warszawy. W programie znajdzie się muzyka klasyczna, rozrywkowa, alternatywna, jazzowa, muzyka mniejszości narodowych i etnicznych, a także projekty dla dzieci.

Wojewódzki: Marzył mi się koncert bez granic

Kulminacyjnym punktem programu będą cztery godziny koncertów gwiazd pod tytułem "Tu Warszawa", które odbędą się na trzech scenach przy Placu Defilad. Scenariusz do niego napisali Krzysztof Materna i Kuba Wojewódzki.

- Zgodziłem się na to, bo nie chciałem, żeby była to kolejna akademia, koncert zrobiony przez polityków dla polityków - tłumaczył dziennikarzom Wojewódzki.

W pierwszej części zaprezentowane zostaną utwory muzyki klasycznej, filmowej i jazzowej. Publiczność usłyszy kompozycje m.in. Fryderyka Chopina, Andrzeja Kurylewicza, Jana A.P. Kaczmarka, Krzysztofa Komedy i Wojciecha Kilara w wykonaniu m.in. Janusza Olejniczaka, Leszka Możdżera, Tomasza Stańki, zespołu Me Myself and I oraz Sebastiana Karpiela-Bułecki. Gościem specjalnym będzie amerykański trębacz Chris Botti.

W drugiej części widowiska swoje przeboje wykonają: Perfect, Myslovitz, Lech Janerka i Kapela ze wsi Warszawa. Covery polskich piosenek (na język angielski przetłumaczył je Wojciech Mann) wykonają m.in. słynny jazzowy zespół wokalny Manhattan Transfer, mistrzyni eleganckiego soulu Angie Stone i właścicielka jednego z najbardziej charakterystycznych głosów Dolores O'Riordan z grupy Cranberries. To jasna strona inauguracyjnego programu. Jest też druga, ciemniejsza: wśród zaproszonych gości znaleźli się wykonawcy tyle popularni, co uznawani za kwintesencję muzycznego obciachu - specjalizujący się w łagodnych rockowych balladach Michael Bolton i saksofonista Kenny G. W repertuarze: "Sen o Warszawie", "Moje serce to jest muzyk", "Kłamałam" czy "Niech żyje bal".

Na finał odbędzie się pokaz sztucznych ogni w towarzystwie utworu "Orawa" Wojciecha Kilara, a po nim finałowy, godzinny koncert brytyjskiej ikony trip-hopu - Tricky'ego.

Skąd taki stylistyczny rozrzut? Wojewódzki tłumaczy: - Marzyła mi się idea koncertu bardzo otwartego, koncertu wolnego, który metaforycznie i dosłownie będzie koncertem bez granic między Polską i Europą, a także Polską, Europą i światem - wyjaśnia. I dodaje: - Marzył mi się też koncert, w którym nie będzie granic metrykalnych, jeśli chodzi o odbiorcę tego koncertu i w którym będziemy zauważalnie, chociaż i godnie, mieszać kulturę popularną i kulturę wysoką, a właściwie będziemy się starali udowodnić, że tych granic nie ma.