Płyta Lady Gagi za mniej niż dolara. I od razu nowy rekord

- Nie mam nic przeciwko, żeby mój album kosztował 99 centów - stwierdziła Lady Gaga. Taką obniżkę w ubiegłym tygodniu ogłosił sklep internetowy Amazon. I z miejsca spowodował rekordowy wzrost sprzedaży płyt na otwarcie.
W wywiadzie dla "Wall Street Journal" wokalistka wyznała, że nie upiera się przy tym, by jej krążek kosztowała więcej niż 99 centów.

- To jest niematerialna rzecz, dostępna tylko w sieci. Jeśli już, to cieszę się, że takie firmy, jak Amazon zbijają cenę cyfrowych plików muzycznych w stosunku do ich fizycznych odpowiedników i dają możliwość kupowania muzyki każdemu - mówiła.

Promocja internetowego sklepu odbiła się szerokim echem w amerykańskich mediach, doprowadzając do dyskusji na temat ceny cyfrowych albumów. Cały krążek "Born This Way" można było kupić na Amazonie za niecałego dolara. W tym samym czasie płyta na iTunes kosztowała prawie 12 razy więcej.

Artystka przyznała, że na promocji nic nie straciła, ponieważ sklep pokrył różnicę cenową wszystkich sprzedanych albumów. - To była część kampanii promocyjnej jednej z ich nowych usług - wyjaśniła.

Na efekty nie trzeba była długo czekać - sprzedaż płyt drastycznie wzrosła i "Born This Way" ustanowił nowy rekord pod względem ilości sprzedanych egzemplarzy w pierwszym tygodniu od premiery. Szacuje się, że w sumie rozeszło się 1,1 miliona kopii albumu. Ponad 660 tys. sprzedało się w wersji cyfrowej, z czego blisko 440 tys. za pośrednictwem Amazona.

Krytycy o "Born This Way": Nic nowego, ale bliski perfekcji >>

Więcej o:
Komentarze (9)
Płyta Lady Gagi za mniej niż dolara. I od razu nowy rekord
Zaloguj się
  • szyderczy_szyderca

    Oceniono 2 razy 2

    To sobie słuchaj L.G. - ja słucham normalnej muzyki. Bo nie wiem czy wiesz ale poza L.G. Rubikiem i polskimi pseudo gwiazdeczkami są jeszcze inni wykonawcy. Serio! Z tym, że raczej nie usłyszysz ich w radiu bZdet.

  • jan.szulc

    Oceniono 1 raz 1

    Uwielbiam jej teledyski, mają mnóstwo walorów artystycznych, ale jej muzyki nie słucham - ani w radiu, ani z odtwarzacza.

    Ale artykuł się tyczy akcji obniżenia ceny albumu, którą popieram z całego serca. Mam nadzieję, że i rodzimi wykonawcy wezmą z gagi przykład i przestaną się ogłupiać kampaniami broniącymi de facto przychodów pośredników ze sprzedaży albumów (w szczególności Kazik).

    Od dawna nie słucham muzyki z nośników jak CD, czy kaset, nośniki w postaci plików na komputerze dawno mi już zastąpiły posiadanie ściany albumów. Jeśli istnieją akcje umożliwiające ściągnięcie płyty w postaci cyfrowej, chętnie korzystam - jak na przykład Nine Inch Nails. Serio, ile dostaje wykonawca z ceny płyty muzycznej za 36 zł? Mniej czy więcej niż to 99 centów?

  • katorakta

    Oceniono 1 raz 1

    nic dziwnego, przecież to centa nawet nie jest warte!!!

    'do bydgoszczy po porządną muzykę będę jeździł, a tego ścierwa nie kupię'

  • hiubciu

    Oceniono 1 raz 1

    Absolutnie się z Tobą zgadzam szyderczy_szyderco.

    Nie ma nic lepszego i ambitnego jak muza której się w radiu nie usłyszy, która nie jest grana "do kotleta" tzn nie jest jedna wielką komerchą!!!!
    Pozdro.

  • panbies

    0

    ssdd1975b
    Po co się tym chwalisz? Zjedz sobie ogórka.

  • zamorano102

    Oceniono 2 razy 0

    Tutaj nie jest ważna kwestia co kto uważa za dobrą muzykę, tylko raczej model dystrybucji muzyki w sieci. Cena za muzykę bez fizycznego egzemplarza, za dużo mniej niż na iTunsach i tym podobnych. Gaga, Radiohead pokazują, że teoretycznie taki model jest możliwy.

  • waszprezydent.pl

    0

    Pewnie, a plyta Rubika w cenie 36 złotych jest adekwatna do jego zawartości

    wolę Lady Gaga niż nasze pseudo polskie gwiazdeczki.... w Polsce mamy tylko jedną artystkę. jest to Maryla Rodowicz, pozostali to śmiecie

  • dx7

    0

    Cena adekwatna do wartości tej "muzyki".

  • ssdd1975b

    Oceniono 1 raz -1

    uuuu za drogo... :) nawet za darmo nie sluchalbym tego - no moze gdyby zaplacili mi za straty moralne to bym sie zmusil... :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX