Wzlot, zawód i ekstaza. Elektroniczne niespodzianki na Burn Selector Festival [WIDEO]

Zaskoczył Does It Offend You Yeah! Zawiedli Crystal Castles. Zachwycili Klaxons i... Tak Kraków przywitał polski sezon festiwalowy.
Zaczęło się od burzy, skończyło na burzliwych owacjach. Fani muzyki elektronicznej w zatłoczonych pociągach ściągali w piątek do Krakowa na trzecią edycję Burn Selector Festival. "Crystal Castles" - powtarzali najczęściej, bo to enigmatyczny i znany z energetycznych koncertów duet wzbudzał najwięcej emocji przed rozpoczęciem festiwalu. Ale prawdziwe szaleństwo zapanowało pod sceną dopiero na występie Brytyjczyków z Klaxons.



Niespodzianka na początek: Does It Offend You, Yeah ****

Zanim na scenę wyszły najbardziej wyczekiwane gwiazdy, pojawili się na niej Brytyjczycy. Najpierw zabrzmiały dźwięki... "Time To Say Goodbye", wokalista miał na głowie śmieszną czapeczkę, ale ich występ był całkiem poważny i konkretny. Gitary godne prawdziwych rock'n'rollowców, a do tego ciężkie bity i wyraziste wokale sprawiły, że Does It Offend You, Yeah zmiażdżyli publiczność. Zresztą, zobaczcie sami:



Does It Offend Us? No!

Przykra niespodzianka: Crystal Castles **

Jeśli ktoś zobaczył ich po raz pierwszy być może zrobiły na nim wrażenie lasery, punktujący rytm i charyzmatyczna wokalistka. Ale tym, którzy dokonania Crystal Castles znają już od jakiegoś czasu, widzieli ich chociażby dwa lata temu na Openerze i jechali w parny dzień w dusznym pociągu, by znów przeżyć tę ekstazę, mogli poczuć się zawiedzeni. Energii było mniej, dawnej charyzmy tylko ślad, kontaktu z publicznością niewiele, a lasery to nie wszystko.

Spodziewana uczta: The Klaxons ****

Największe szaleństwo na festiwalu muzyki elektronicznej zgotował najbardziej gitarowy koncert pierwszego dnia Selectora. Były tłumy, bisy, wyczekiwane przeboje z pierwszej płyty "Myths of the Near Future", świetnie zagrane kawałki z drugiej "Surfing the Void" i specjalnie zagrany dla Polaków nowy utwór "You Make Me Feel Real"- Everytime we are in Poland you guys are fucking incredible! - krzyczał basista Klaxons, Jamie Reynolds.

YOU TOO! - odpowiadamy.

Niespodziewane problemy: Ladytron ***

W mniejszym namiocie spory tłum przyciągnęła brytyjska formacja Ladytron z Helen Marnie na czele. I wywołała spore owacje, ale na początku tylko z jednej strony, bo z drugiej nic nie było słychać. Na szczęście problemy techniczne minęły i Ladytron wprowadziła nas w dobry nastrój na resztę gorącej nocy w Krakowie.

Koncertowa lista przebojów Kultury - dzień pierwszy:

1. Klaxons ****

2. Does It Offend You, Yeah! ****

3. Logo ***

4. Ladytron ***

5. Crystal Castles **

***** - "festiwalowa nirwana"

**** - "pot, taniec, satysfakcja"

*** - "nie zawiódł, nie zachwycił"

** - "a miało być tak pięknie..."

* - "ciesz się, że Cię tam nie było!"

Jesteśmy w Krakowie! Wszystko o Burn Selector Festival >>

Więcej o: