Fani czekali 55 lat na drugą książkę autorki "Zabić drozda". Teraz są w szoku: Finch był rasistą

Premiera "Go Set a Watchman" to wielkie wydarzenie w świecie literatury. Przed wieloma księgarniami stworzyły się gigantyczne kolejki, mimo tego że wydana po 55 latach od "Zabić drozda" druga powieść Harper Lee zszokowała krytyków. Okazuje się bowiem, że Atticus Finch był rasistą, który ma na koncie związek z Ku Klux Klanem.
Główną bohaterką sequela jest dziewczynka znana z "Zabić drozda" - Scout Finch (w polskim przekładzie znana także jako "Smyk"). W "Go Set a Watchman" Lee opisała jej życie jako już dorosłej kobiety, która przyjeżdża w odwiedziny do ojca z Nowego Jorku do rodzinnej Alabamy. Krytyków bardziej od jej losów zszokował jednak fakt, że jej ojciec Atticus, który w bestsellerze sprzed ponad pół wieku lat walczył o uniewinniający wyrok dla niesłusznie oskarżonego o gwałt na białej kobiecie Afroamerykanina, teraz okazał się być rasistą.

"Chcesz czarnych w naszym świecie?"

Bohater sprzedanego w 40 mln kopii "Zabić drozda", który dla wielu był symbolem moralności i postępu, w "Go Set a Watchman" jest opisywany jako bigot, zwolennik segregacji, który był nawet na spotkaniu prześladującego czarnoskórych Ku Klux Klanu. 70-latek na kartach powieści pyta córkę: "Chcesz, żeby czarni pakowali się do naszych szkół, kościołów i teatrów? Chcesz ich w naszym świecie?".

Wiele osób jest zaskoczonych takim obrotem sprawy, niektórym trudno uwierzyć w to, że postać, w którą w oscarowej ekranizacji z 1962 roku wcielił się Gregory Peck, mogła mieć takie poglądy. Niektórzy czytelnicy postanowili nawet bojkotować nowowydaną powieść Lee, ale u większości zwycięża ciekawość, czy "Go Set a Watchman" dorówna "Zabić drozda".



Fanów literatury nie zrażają nawet nieprzychylne recenzje powieści. - Brakuje jej liryzmu znanego z "Zabić Drozda" - pisze Michiko Kakutani z "New York Times". - Bardziej złożona, ale mniej zajmująca od poprzedniej - ocenia książkę Mark Lawson z "Guardiana". Wielu krytyków podkreśla to, że można łatwo odczuć, że to przymiarki do napisania wydanego w 1960 roku bestsellera, ale przyznaje, że czytanie "Go Set a Watchman" może być ciekawym doświadczeniem. - Całe strony prawie słowo w słowo to powtórka z "Zabić drozda", choćby opisy miasteczka Maycomb w stanie Alabama czy postaci jego mieszkańców (...) to dobry materiał do obserwowania ewolucji pisarza - zauważa Natasha Trethewey z "Washington Post".

Kolejki przed północą

Pierwsza powieść Lee, "Zabić drozda", ukazała się w lipcu 1960 roku, a rok później pisarka otrzymała za nią Nagrodę Pulitzera. Potem... zamilkła. Przez kolejne pół wieku opublikowała tylko trzy większe szkice, więc kiedy w lutym tego roku pojawiła się informacja o premierze nowej powieści, fani i krytycy literatury byli wniebowzięci i... zaniepokojeni. Trudno bowiem po półwieczu przeskoczyć tak wysoko postawioną poprzeczkę. "Go Set a Watchman" nie jest jednak powieścią nową.

Ebook "Zabić drozda" dostępny na Publio.pl >>

Harper napisała ją jeszcze przed "Zabić drozda", ale wydawca nie chciał jej opublikować. Po sukcesie opowieści o dzieciach i ich ojcu, broniącym czarnoskórego mężczyzny w procesie o gwałt, pisarka przez długi czas nie zdecydowała się dać jeszcze jednej szansy "Go Set a Watchman". Powieść trafiła do sklepów dopiero 14 lipca 2015 roku, a czytelników i księgarzy ogarnął szał porównywalny chyba tylko z premierami kolejnych tomów przygód Harry'ego Pottera. W wielu miejscach na świecie można było kupić "Go Set a Watchman" już o północy, a przed księgarniami czekały tłumy. Największe prawdopodobnie w rodzinnej miejscowości Lee - Monroeville w amerykańskim stanie Alabama, gdzie do księgarni trafiło 7 tysięcy egzemplarzy ( zdjęcia>>).

Zdjęcie Zabić drozda
Zabić drozda
w okazje.info