Gorąca dwunastka - stosik kryminałów w sam raz na święta [POLECAMY]

Okres świąteczno-noworoczny wybitnie sprzyja czytaniu. Usiądźcie więc wygodnie w fotelu, przykryjcie się kocem, na stoliku postawcie szklankę grzańca (albo innego napoju, który wprawia was w dobry nastrój i rozgrzewa), a potem wybierzcie coś z mojego stosiku kryminałów.
Ebookowe wersje książek z listy są dostępne tutaj. Sprawdź >>

A może w pierwszej kolejności wybierzcie bohatera, którego chcielibyście poznać bliżej.

Taki na przykład Thomas Ravnsholdt, zwany w skrócie Ravnem (czyli krukiem)... To bohater "Zaginionego" Michaela Katza Krefelda (Wydawnictwo Literackie), znany już polskim czytelnikom z "Wykolejonego". Jak większości literackich detektywów, życie go nie oszczędzało. Zamordowano jego żonę, a on nie potrafił znaleźć mordercy, przeszedł załamanie nerwowe, zaczął dużo pić. Mieszka samotnie (nie tak całkiem jednak, bo towarzyszy mu pies) na barce i tak właściwie nie bardzo ma na cokolwiek ochotę. Choć ostatnio coś się zmieniło - sprzedał mieszkanie, na co długo nie mógł się zdecydować. Pewnego dnia pojawia się u niego siostra niepozornego księgowego, który zaginął przed kilkoma miesiącami. Najpierw jednak zagarnął sporą sumę z sejfu firmy, w której pracował "od zawsze". Policja uznała, że uciekł gdzieś do dalekiego kraju, siostra ma jednak wątpliwości. W Niemczech, gdzie prowadzi trop, Ravn dowiaduje się, że w tajemniczych okolicznościach zaginął nie tylko Mogens... Współczesna fabuła kryminalna przeplata się z opowieścią o upadku muru berlińskiego i metodach działania służby bezpieczeństwa. Wątki oczywiście w stosownej chwili się splotą.



Komisarz Sean Corrigan, bohater "Nieuchwytnego" Luke'a Delaneya (Prószyński i S-ka), był w dzieciństwie wykorzystywany seksualnie przez ojca. Daje mu to dodatkową motywację, by bronić niewinnych. Ale ma też bardziej mroczną i poplątaną emocjonalnie stronę - Corrigan potrafi rozpoznawać zło w innych, ponieważ czuje, że czai się ono również w nim samym. Śledztwo zaczyna się od brutalnego morderstwa na młodym mężczyźnie, które wygląda na zbrodnię w afekcie. Corrigan czuje jednak, że to coś o wiele gorszego i potężniejszego. Zaczyna zestawiać ze sobą inne niewyjaśnione morderstwa, które z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego. Seryjny morderca, który za każdym razem zmienia modus operandi i nie pozostawia absolutnie żadnych śladów, to nie lada wyzwanie dla śledczych z południowego Londynu. Mają podejrzanego, ale nie mają żadnych dowodów. Tymczasem mężczyzna zdaje się ich prowokować.

Bohater powieści "VIP room" Jensa Lapidusa (Marginesy) - Najdan (nazywany Teddym) - po ośmiu latach wychodzi z więzienia. Obiecał sobie, że więcej tam nie wróci. Nie ma pracy i widoków na nią, mieszka kątem u siostry, której nie podoba się, że jej dorastający syn uważa wuja przestępcę za bohatera. Na dodatek ktoś (ważny ktoś) uważa, że Najdan jest mu winien sporą sumę. Wszystkie te okoliczności sprawiają, że choć nie ma na to ochoty, przyjmuje propozycję współpracy od kancelarii adwokackiej. Ma pomóc wyśledzić porywaczy młodego biznesmena - ponieważ jest bardzo zamożny, rodzina nie chce zwrócić się do policji, obawia się przecieków medialnych i tego, że porywacze zabiją mężczyznę. Były przestępca tworzy duet z wschodzącą gwiazdą adwokatury - Emelie, która mu nie ufa i niewiele wie o prowadzeniu śledztwa. Zanim natrafiają na trop porywaczy, dowiadują się sporo złego o porwanym.

Nowojorski detektyw Frank Quinn jest głównym bohaterem cyklu Johna Lutza i specjalizuje się w ściganiu seryjnych morderców. "Psychopata" (Prószyński i S-ka) to jeden z pierwszych tomów serii, z okresu, gdy Frank pracuje jeszcze w wydziale zabójstw (nie lubię kiedy wydawca miesza tak kolejnością książek, ale cóż począć). W mieście grasuje morderca, który poluje na niebieskookie blondynki, a po ich zabiciu okalecza zwłoki. Quinn ma dylemat: jego bratanica Carlie Clark jest przekonana, że ktoś ją śledzi. Nie trzeba chyba dodawać, że jest w typie mordercy. Logiczne wydaje się specjalne chronienie dziewczyny, ale równocześnie dzięki takiej przynęcie można byłoby zapolować na mordercę...



Kilkoro głównych bohaterów mają zawsze kryminały Arne Dahla. Nie inaczej jest w "Głuchym telefonie" (Czarna Owca), gdzie spotykamy ich znowu, choć w zmienionych okolicznościach. Drużyna A (specjalna jednostka szwedzkiej policji do spraw przestępczości międzynarodowej) została rozwiązana, część jej członków spotyka się jednak w nowej jednostce operacyjnej Europolu. Wszystko tu jest jeszcze bardziej międzynarodowe i na większą skalę - morderstwa, spiski, no i śledztwa. Także przeciwnicy OPCOP (bo taką nazwę nosi nowa jednostka) są zdecydowanie potężniejsi. Najnowsze śledztwo zaczyna się od wyjątkowo dziwnego morderstwa i wiadomości, która policjanci znajdują ukrytą w zwłokach, ułożonych w niezwykłej pozycji...

Pisarka Erika Falck i policjant Patrik Hedström są głównymi bohaterami cyklu Camilli Lackberg. Duet to dość niezwykły - chodzili razem do szkoły, a spotkali się ponownie po latach, gdy Erika dowiedziała się o śmierci przyjaciółki z dzieciństwa. Nas prośbę matki dziewczyny, która nie wierzyła w jej samobójstwo, podjęła wtedy prywatne śledztwo. Pomagał jej Patrick, no i tak się jakoś złożyło, że się zakochali. W kolejnych tomach serii już wspólnie, choć tak naprawdę to bardziej równolegle rozwiązują kolejne zagadki kryminalne. Miejscem akcji "Pogromcy lwów" (Czarna Owca) jest oczywiście rodzinna miejscowość autorki - Fjällbacka. Na zasypaną śniegiem, prowadzącą przez las drogę wybiega - tuż przed jadący samochód - naga kobieta. Kierowcy nie udaje się jej wyminąć. Okazuje się, że to zaginiona cztery miesiące temu Victoria, którą ktoś okrutnie torturował. Patrick podejmuje śledztwo. Erika zajmuje się rodzinną tragedią sprzed lat. Chodzi o śmierć mężczyzny, o którą obwiniono jego żonę. Eriku odwiedza ją w więzieniu, jest przekonana, że kobieta coś ukrywa...

Miejscem akcji "Nocnego życia" Dennisa Lehane był Boston, czasem - lata 20. XX wieku. Alkohol lał się strumieniami, kule świszczały w powietrzu, a Joe Coughlin próbował "odcisnąć swój ślad na tym świecie". W kontynuacji tej powieści - "Miniony świat" (Prószyński i S-ka) - zmieniają się miejsce (Kuba i Ybor City na Florydzie) oraz czas (druga wojna światowa), pozostaje jednak Joe. Dziesięć lat temu wrogowie zabili mu żonę i zniszczyli imperium. Były władca kryminalnego półświatka jest teraz consigliere rodziny Bartolo i krąży między Tampą i Kubą. Ma pieniądze, władzę i piękną kochankę. Przed grzechami z przeszłości nie da się jednak uciec.

Nie może w tym zestawie zabraknąć najnowszej książki Stephena Kinga "Bazar złych snów" (Prószyński i S-ka), choć trudno byłoby w niej znaleźć jednego głównego bohatera, bo jest to zbiór opowiadań, na dodatek poprzedzonych krótkimi wstępami przedstawiającymi ich genezę. Łączą je rozmaite motywy: zagadnienie moralności, życie pozagrobowe, wina i kara, pytanie, co zrobilibyśmy inaczej, gdybyśmy mogli zajrzeć w przyszłość lub naprawić błędy popełnione w przeszłości. Miłośnicy King z pewnością nie odpuszczą.



A na koniec cztery polskie kryminały, żeby nie było, bo przecież nie tylko te skandynawskie i amerykańskie są warte uwagi.

"Dziady" Pawła Goźlińskiego (Czarne) to zdecydowanie najoryginalniejsza z dzisiejszych książek. Zafascynowany romantyzmem autor w formę kryminału ubiera m.in. rozważania o polskim mesjanizmie i kondycji społeczeństwa. Akcje dzieje się jak najbardziej współcześnie. Postrzelony w głowę znany pisarz Jan Żebrowski znajduje się w zawieszeniu pomiędzy życiem a śmiercią. Nie pamięta, ani kim jest, ani co się wydarzyło. Dzięki śladom pozostawionym w sieci "dusza 2.0" podejmuje jednak śledztwo w swojej sprawie. Do akcji wkracza też komisarz Sybilla Podhorecka, z którą pisarz próbował się kontaktować tuż przed strzałem (przed laty miał z nią romans). Niedoszłą zabójczynią okazuje się blogerka modowa Kasia T., a narzędziem zbrodni stary amerykański pistolet, który wykradła matce, premierowi RP. Dochodzi też do zamachów na kolejnych artystów: Monikę Strzępkę i Pawła Demirskiego, Janusza Głowackiego, Olgę Tokarczuk... Zleca je tajemniczy Król Duch.

Niepokorny prywatny detektyw Dawid Wolski jest bohaterem nowej, gliwickiej serii kryminalnej Wojciecha Chmielarza, którą otwiera "Wampir" (Czarne). Dwudziestoletni Mateusz studiował, marzył o podróżach i zwiedzaniu świata, nie miał powodów do popełnienia samobójstwa, a jednak wyszedł na dach wieżowca i skoczył. Nie zostawił listu. Nie było świadków. Jego matka wynajmuje Wolskiego, który rozpoczyna bardzo skomplikowane - jak się okaże - śledztwo. Gliwickie zaułki i wirtualna rzeczywistość skrywają wiele tajemnic, a ich wywleczenie jest nie na rękę także części bliskich Mateusza.

W "Gwiazdozbiorze" Marty Zaborowskiej (Czarna Owca) detektyw Julia Krawiec prowadzi śledztwo w sprawie śmierci jednego z wychowanków podwarszawskiej szkoły dla wybitnie uzdolnionych uczniów. Wkrótce giną kolejni uczniowie, a autopsje wykazują u każdego z nich postępujące kalectwo, przekreślające ich drogę do sławy. Do warszawskiej ASP wpływa list z rysunkami - ktoś uwiecznia na nich śmierć dzieci...

No i jeszcze duet policjantów z Lipowej, bohaterów piątego już tomu cyklu Katarzyny Puzyńskiej - "Utopce" (Prószyński i S-ka). Daniel Podgórski i Klementyna Kopp starają się tym razem rozwikłać sprawę sprzed 30 lat. Latem 1984 roku we wsi Utopce ofiarą krwiożerczego wampira padły dwie osoby. Czy za ich śmiercią naprawdę stał upiór, czy ktoś z mieszkańców wioski? Czy policjanci odnajdą mordercę? A może "obudzą" przyczajonego wampira?

No to od której książki/którego bohatera zaczynacie?

Ebookowe wersje książek z listy są dostępne tutaj. Sprawdź >>