Zdobywca Bookera zachwyca kolejny raz [RECENZJA]

?Klaśnięcie jednej dłoni? nie pozostawia żadnych wątpliwości co do literackiego kunsztu Richarda Flanagana. Australijczyk to pisarz wybitny.
Książki Richarda Flanagana są dostępne w formie ebooków na Publio.pl >>

Przed dwoma laty Flanagana w Polsce znali tylko wtajemniczeni - ci, którzy mieli szczęście trafić na świetną "Williama Goulda Księgę Ryb", jedyną do tamtej pory jego powieść wydaną u nas, i ci, którzy sięgnęli po nagrodzone Bookerem "Ścieżki Północy" w oryginale. Booker, najbardziej prestiżowa nagroda literacka w Wielkiej Brytanii, zapewnił Australijczykowi sławę i sprawił, że jego książki zaczęły nareszcie ukazywać się regularnie w tłumaczeniach. Co ważniejsze, trafiły u nas na świetnych tłumaczy - "Ścieżki" przełożył Maciej Świerkocki, a opublikowane właśnie "Klaśnięcie jednej dłoni" Robert Sudół.

Dobre, bo dobrze napisane

Język to zresztą bodaj największa siła "Klaśnięcia". Fabuła nie jest może tak poruszająca jak w przypadku "Ścieżek", choć i tu nie brak mocnych scen i poruszających fragmentów. Ale po kolei: Sonja Buloh wychowuje się na Tasmanii z matką i ojcem, parą Słoweńców, którym udało się uciec z gnębionej przez Josipa Titę Jugosławii. Ucieczka przed reżimem komunistycznym nie oznacza jednak wyzwolenia od przeszłości. Emigrantów ścigają bowiem koszmary z czasów II wojny światowej, rzeczy, o których w nowej ojczyźnie nie ma komu opowiadać i od których nie sposób się uwolnić. Europa to inny świat, tam rzeki spływały krwią, tu przyroda przytłacza swym bezmiarem. Tubylcy dla emigrantów mają nie tylko obywatelstwo, lecz także pogardę (przybyszy określają najczęściej jako "bambo") i ciężką harówę w okrutnych warunkach. Większość emigrantów wybiera więc izolację i ucieczkę w używki. Maria Buloh, matka Sonji, porzuca rodzinę, kiedy dziewczynka ma trzy latka. To dopiero początek kłopotów maleństwa. Ojciec okazuje się agresywnym alkoholikiem, który przemienia życie Sonji w piekło. Nawet kariera w australijskiej telewizji nie przyniesie jej ukojenia. Tylko zmierzenie się z przyszłością i próba zrozumienia śmiertelnego klinczu, w którym znaleźli się jej rodzice, może dać Sonji szansę na nowe, dobre życie.

Ogrom świata

"Klaśnięcie jednej dłoni" nie jest prostą obyczajową historią opowiadającą o wyzwoleniu się spod władzy przeszłości. Nic nie jest tu tak jednoznaczne, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Flanagan kreśli wielowymiarowe postaci, dzięki czemu nie sposób ocenić jednoznacznie nawet ojca Sonji, Bojana, który wydaje się bezrozumnym tyranem. "Klaśnięcie" to przede wszystkim powieść o tragedii, niemożności uporania się z przeszłością, zamknięciu na świat, ale i nadziei, a może nawet miłości. "Tego wieczoru - pisze Flanagan - Bojan Buloh tchnął czymś, co wydawało się najosobliwszą niewinnością. Jakby niewinność, pomyślała Sonja, nie była tym, co człowiek najpierw ma, a potem traci, naturalnym stanem, w którym się rodzimy i który nieubłaganie zostaje zbrukany, ale czymś, do czego docieramy, gdy zaznaliśmy całego zła, w które obfituje życie. Bojan był przegrany, skazany na porażkę, potępiony i żył wśród potępieńców, ale jakimś cudem dzięki temu, co przeżył, odzyskał niewinność". Flanagan pokazuje - jak zwykli to robić świetni pisarze - że życie nie jest czymś, co można zamknąć w sztywnych ramach i co funkcjonuje zgodnie z jakimiś przewidywaniami czy określonymi kategoriami. Tutaj wydarza się wszystko - życie i śmierć, piękno i tragedia, a wreszcie i "ciepły ogrom nowo powstającego świata".

Brat wielkich mistrzów

"Klaśnięcie jednej dłoni" - należy to zaznaczyć - nie jest powieścią tej miary co "Ścieżki Północy". Flanagan napisał ją niedługo po tym, jak porzucił karierę autora non-fiction, można by powiedzieć, że dopiero się wtedy rozpędzał. Ale już tutaj widać to, co decyduje o jego wielkości: precyzję powieściowej konstrukcji i językową maestrię. Flanagan to bowiem spadkobierca gigantów pokroju Flauberta i Nabokova, dbających o najdrobniejszy szczegół, urodę metafory, każde pojedyncze słowo. Nie ma pewnie przypadku w tym, że Australijczyk do tej pory - mimo że ma już 55 lat - napisał tylko sześć powieści. Czytelnicy nie powinni się raczej prędko spodziewać nowej książki, za to jedno jest pewne: warto będzie na nią czekać.

"Klaśnięcie jednej dłoni"
Richard Flanagan
Wydawnictwo Literackie
Ebook jest dostępny w Publio.pl >>