Dużo kobiet Mikołaja Grynberga

Zaczęło się od Danieli, mamy Mikołaja Grynberga. I od jej szczególnego fotograficznego portretu, który powstał w wyjątkowych okolicznościach.
Mama i syn bardzo się do siebie zbliżyli opiekując się poważnie chorym tatą Mikołaja. Właśnie kryzys zdrowotny został zażegnany i postanowili odreagować napięcie sesją zdjęciową, w której Daniela wystąpiła jako nobliwa wdowa w czarnej koronce na głowie. Sporo było przy tym śmiechu. Niestety wdową nie zdążyła zostać, zmarła kilka miesięcy później.

Ta fotografia nie dawała Mikołajowi spokoju. To było jedno pierwszych zdjęć, jakie zrobił mamie i jednocześnie ostatnie. - Chyba chciałem znaleźć jakiś pretekst, by pokazać je na wystawie. Postanowiłem ją więc otoczyć innymi, bliskimi kobietami albo takimi, które akurat w tym momencie były jakoś obecne w moim życiu - wspominał w rozmowie z Justyną Dąbrowską w "Wysokich Obcasach". Modelkami zostały więc: przyjaciółka mamy, żona, córka, dobre znajome. Z warszawskich portretów powstała wystawa "Dużo kobiet, a konkretnie osiemnaście".

Ale liczba zdjęć ciągle rosła. Pretekstem było zaproszenie na wystawę w Rio. Mikołaj Grynberg rozstawił tam plan zdjęciowy na środku ulicy i fotografował kolejne kobiety. Wymagało to przekroczenia bariery, nie tylko kulturowej. Trzeba było podejść do obcej osoby i namówić ją na sesję. Choć akurat w Rio chętnych do pozowania nie brakowało. Potem był Kijów, Meksyk, Peru, Izrael, Argentyna, Pekin, Zanzibar. Wszędzie Grynberg robił portrety kobiet, jakby nie mógł się zatrzymać.

Nie ukrywa, że cały czas pracował z myślą o mamie. Jej fotografię wieszał na wystawach tak, jakby "patrzyła" na pozostałe kobiety, "poznawała je". Mówił, że chciałby już wpisać w albumie dedykację "dla mojej mamy" i zakończyć ten projekt. Album ukazał się w 2009 r. w wydawnictwie Agory.

Wystawa organizowana przez Fundację.DOC, otwierana w piątek w galerii Muzeum Drukarstwa Warszawskiego, będzie więc rodzajem podsumowania tego projektu. Zobaczymy 90 portretów z lat 2004-8, z 9 miejsc na świecie. Fotografiom towarzyszyć będą zanotowane przez Mikołaja fragmenty rozmów, jakie wywiązały się między nim a jego bohaterkami.

Piątek, 23 marca, godz. 19 - otwarcie wystawy w galerii Muzeum Drukarstwa Warszawskiego w budowie, ul. Marszałkowska 3/5. Wstęp wolny.