To nie ołtarz. To UFO wylądowało na Rozdrożu

Sąsiedzi pytają, czy to ołtarz na Boże Ciało budują. A to artyści stawiają na fontannie wielkie UFO.
Na razie zbudowali szkielet z metalowych rurek, na którym rozpięty zostanie namiot z folii, w kształcie statku kosmicznego. Ma wyglądać estetycznie, bo architekci i artyści z międzynarodowego kolektywu EXYZT zdążyli się już zorientować, że warszawiacy mają alergię na wszelkiego rodzaju brezentowe prowizorki.

- Zakochaliśmy się w tym miejscu i od razu wyobraziliśmy sobie na tym okrągłym, zapomnianym nieco placu UFO. Nazwaliśmy ten projekt Unexpected Fountain Occupation (Nieoczekiwana Okupacja Fontanny). I oto jesteśmy - obcy z Zachodu - śmieje się Nicolas Henninger z grupy EXYZT.

Na razie z Paryża przyjechało 6 z 13 twórców i razem z fundacją Vlep[v]net zabrali się do budowania. Wczoraj z desek zaczęli zbijać podest nad fontanną, na którym będzie można usiąść i pomoczyć sobie nogi w wodzie. W podcieniach statku kosmicznego twórcy klubokawiarni OSiR poprowadzą bar, a w samym UFO urządzone zostaną miejsca do spania, bo artyści z EXYZT i zapraszani przez nich goście będą tu do końca sierpnia nie tylko animować życie kulturalne, ale też jeść i spać.

Konstrukcja zaczęła rosnąć we wtorek, bo chodziło o to, by jej kawałek pokazać jurorom konkursu na Europejską Stolicę Kultury, którzy przyjechali na zwiad do Warszawy. Gotowa będzie 2 lipca.

Mateusz Ściechowski z Vlep[v]netu dodaje: - Chcemy pokazać, jak przez sztukę można ożywić zapomniane przestrzenie i przywrócić je mieszkańcom.

EXYZT zamierzają na pl. Na Rozdrożu wraz z Vlep[v]netem i kuratorką Ewą Rudnicką organizować warsztaty, koncerty, debaty o przestrzeni publicznej. Nawiązali już współpracę m.in. z sąsiednim Centrum Sztuki Współczesnej. Do budowy UFO też każdy może się przyłączyć.