Trwa głosowanie na Łódzką Płytą Roku! Tylko do piątku

- Łódź jest potentatem na krajowej muzycznej mapie, zawstydzającym niekiedy scenę stołeczną - mówi krytyk muzyczny Marcin R. Nowicki. W finale plebiscytu "Gazety Co Jest Grane" znalazło się 10 albumów. Który z nich zasługuje na miano Łódzkiej Płyty Roku 2011? Można już głosować!
Głosy można oddawać SMS-ami. Do wyboru jest dziesięć płyt. To zestaw mocno zróżnicowany. Są tu płyty tuzów łódzkiej sceny, takich jak grupa Cool Kids Of Death, raper O.S.T.R. czy Piotr Rogucki, wokalista Comy. Nie zabrakło także dobrze ocenianych wydawnictw innych "wizytówek" Łodzi - tria Psychocukier czy pojawiających się ostatnio nawet w telewizjach śniadaniowych reggaeujących rockmanów z Power Of Trinity.

Pop w finale reprezentuje młoda, ale już doświadczona wokalistka, kompozytorka i pianistka Iza Lach, a żywiołowego rock'n'rolla znakomicie debiutujące składy Fonovel i The Washing Machine.

Niespodzianki? W finałowej dziesiątce znalazły się dwie płyty znane dotychczas chyba wyłącznie koneserom. Mowa o "Gettokosmosie" duetu 11 oraz debiutanckiej płycie psychodelicznego tria Almost Dead Celebrities. W obu składach wokalistami są jednak postaci doskonale na łódzkiej scenie znane: Marcin Pryt z punkowych 19 Wiosen (11) i Łukasz Lach z alternatywno-rockowego L.Stadt (Almost Dead Celebrities).

Mało znane składy wypchnęły poza finałową dziesiątkę takich gigantów jak zespół Coma z jego "Czerwonym albumem" czy popowe gwiazdy w rodzaju Varius Manx, Tatiany Okupnik i Blue Cafe.

Na tym właśnie polega urok plebiscytów. Finałową dziesiątkę - spośród 28 albumów zgłoszonych do konkursu - wybrało jury. Obok wyżej podpisanego znaleźli się w nim znani dziennikarze muzyczni: Bartek Chaciński ("Polityka"), Adam Kołaciński (Rossnet.pl, były szef muzyczny Radia Łódź), Robert Sankowski ("Gazeta Wyborcza") i Piotr Stelmach (radiowa Trójka).

- Największe odkrycie po przesłuchaniu tych 28 płyt? Że aż tylu łódzkich artystów wydało w zeszłym roku krążki - komentuje Adam Kołaciński. - Nawet my, dziennikarze, nie mamy o tym pojęcia i gdyby nie ten plebiscyt, pewnie byśmy się o tym nie dowiedzieli. Dla mnie niespodzianką jest też, że tak dużo dzieje się w łódzkim hip-hopie. W 2011 r. ukazało się aż osiem dobrych rapowych płyt.

Jednym z najlepszych ekspertów od łódzkiej sceny muzycznej jest Marcin R. Nowicki, krytyk muzyczny od lat współpracujący z najważniejszymi muzycznymi mediami (obecnie: Onet, Machina, T-Mobile Music). - Trochę jak w przypadku analogicznej relacji Londyn - Manchester Łódź jest potentatem na krajowej muzycznej mapie, zawstydzającym niekiedy scenę stołeczną - zauważa Nowicki, który niedawno przeprowadził się z Łodzi do Warszawy. - Im szybciej miasto zacznie ten potencjał kumulować, tym lepiej dla jego wizerunku. Ten plebiscyt doskonale odnajduje swoje miejsce i czas. Liczę na to, że będzie cykliczny.

Laureata plebiscytu poznamy w piątek 17 lutego podczas imprezy w Bagdad Cafe wypełnionej występami łódzkich muzyków i didżejów. Nagrodą dla zwycięzcy jest duża kampania promocyjna na citylightach w centrum Łodzi. Głosowanie trwa do południa w piątek.

Oprócz nagrody głównej wyróżnienie specjalne przyzna także jury. Obaj laureaci otrzymają statuetki przygotowane przez Egona Fietke, znanego łódzkiego artystę, malarza i performera.

Jednego nieformalnego triumfatora można już wskazać. To Paweł Cieślak, multiinstrumentalista, specjalista od syntezatorów, producent i właściciel studia nagraniowego. Jest członkiem aż trzech zespołów, których płyty znalazły się w finale plebiscytu: 11, Almost Dead Celebrities i Fonovel. Zadbał też o specyficzne analogowe brzmienie czwartego finalisty - "Królestwa" Psychocukru.

- Jestem zawiedziony, bo nie weszła moja piąta płyta, myślę o zespole Chwasty - żartuje Cieślak. I już serio dodaje: - Tych 28 płyt pokazuje, że w Łodzi dzieje się naprawdę dużo. Problem w tym, że ludzie o tym nie wiedzą. W Łodzi panuje przykra tendencja do olewania rodzimych artystów. Miasto kompletnie o nich nie dba, muszą najpierw zaistnieć w Warszawie. Wielokrotnie odbijałem się od drzwi magistratu, ludzie w nim pracujący nie są zainteresowani tym, co się dzieje na ich podwórku. Może dzięki waszemu plebiscytowi uda się to zmienić?

Aby nie faworyzować żadnego z zespołów "szarej eminencji" łódzkiej sceny, zapraszamy do obejrzenia teledysku jeszcze innego zespołu Pawła Cieślaka, niebiorącego udziału w pierwszej edycji plebiscytu. Klip do piosenki Blisko Pola zrealizowało studio Motion Pikczer.



Więcej o: