Laibach i naziści z kosmosu. Koncert w Wytwórni

Słyszeliście o "Iron Sky", największej sensacji tegorocznego Berlinale? To czarna komedia o nazistach, którzy uciekli na Księżyc i w 2018 r. postanawiają powrócić na Ziemię. Trudno wyobrazić sobie lepszego autora ścieżki dźwiękowej do takiego filmu niż Laibach. Słoweńska legenda industrialu zagra w łódzkiej Wytwórni już 4 kwietnia.


Epickie formy muzyczne, budząca grozę atmosfera, nierzadko jednak mająca posmak pastiszu, ikonografia, image i strategia komunikacyjna mające kojarzyć się z totalitarną propagandą - to zapewne dzięki tym znakom rozpoznawczym Laibacha Timo Vuorensola zaprosił słoweński kolektyw do współpracy.

Koncert legendy muzyki industrialnej w klubie Wytwórnia będzie składał się z trzech części. W pierwszej usłyszymy najstarsze utwory. Przed trzema dekadami u jednych budziły zachwyt, u drugich przerażenie, u jeszcze innych - dezorientację albo agresję. Jak zabrzmią w nowych, przearanżowanych wersjach?

Drugą część wypełnią fragmenty ścieżki dźwiękowej do "Iron Sky" i kompozycje z zapowiadanej na koniec tego roku płyty z premierowym materiałem.



Na finał widowiska złożą się najsłynniejsze Laibachowe "przeboje".



Bilety kosztują 75-85 zł.

Po koncercie afterparty w nowym, prężnie działającym łódzkim klubie Dom. Zagrają filary łódzkiej sceny electro: didżeje Wiktor Skok i No.107. Wstęp: 5 zł.