Kolejny protest. Słynny brytyjski rzeźbiarz odwołuje wystawę w Chinach

Coraz większe represje chińskich władz wobec działaczy społecznych oraz artystów skłoniły Anisha Kapoora, jednego z najbardziej znanych brytyjskich rzeźbiarzy, do odwołania swej wystawy w Chinach.
To już kolejny w ostatnich dniach wyraz solidarności z chińskimi działaczami. Na szanghajskim uniwersytecie peruwiański pisarz Mario Vargas Llosa, ubiegłoroczny laureat literackiego Nobla, przekonywał chińskich studentów, że autorytarne rządy deprawują społeczeństwo.

Llosa odbierał w Szanghaju doktorat honoris causa. Podczas przemówienia, na którym obecne były także państwowe chińskie media, nie wymieniając z nazwy żadnego z państw mówił o zagrożeniach płynących ze strony autorytarnych władz. Przekonywał także, że warto aktywnie uczestniczyć w polityce.

W relacjach z uroczystości chińskie media pominęły wszelkie newralgiczne wypowiedzi pisarza. Llosa już wcześniej podpadł chińskim władzom, solidaryzując się z więzionym laureatem pokojowej nagrody Nobla - Liu Xiaobo.

Tymczasem ze względu na przetrzymywanie w areszcie jednego z najbardziej znanych chińskich artystów Ai Weiweia planowaną na przyszły rok wystawę w chińskim Muzeum Narodowym odwołał rzeźbiarz Anish Kapoor. Wcześniej z tego samego powodu artysta nawoływał muzea i galerie na całym świecie do zamknięcia drzwi na jeden dzień.

Świat sztuki chce się solidaryzować z Ai Weiweiem. "Zamknijmy muzea!" >>

British Council planuje zorganizowanie w jednej z najbardziej prestiżowych galerii Pekinu wystawy "UK Now". Media spekulują, że ze względu na sytuację w Chinach może ona nie dojść do skutku. Brytyjscy artyści rozważają wycofanie się z projektu.

Więcej o: