Orange Warsaw: dwa adaptery i arsenał hitów

Kilka tysięcy osób bawiła się na Orange Warsaw Festival na miejskim stadionie przy ul. Łazienkowskiej. Wśród fanów był Łukasz Kamiński, który pisał dla was o swoich wrażeniach.
Dziś drugi dzień festiwalu. Na scenie zobaczymy m.in. takie gwiazdy jak Ms. Lauryn Hill (o 20.10) i Th Prodigy (o 22). Przed nimi, od godz. 18 zagrają Clock Machine, Power of Trinity i KAMP! Na koniec, o północy didżejskie sety Groove Armady. Tak relacjonowaliśmy pierwszy dzień festiwalu:

Godz. 23

Patrząc po ilości ludzi na płycie stadionu Legii i po prawie pełnych trybunach, nie ma wątpliwości, kto jest główną gwiazdą pierwszego dnia Orange Warsaw Festival. Gdy kilka minut przed 23 zgasło światło, tysiące krzyknęły, tłum zafalował i zaczął śpiewać Linkin Park. Z korony stadionu wygląda i brzmi to imponująco.

Godz. 21

- Udało nam się znaleźć własne brzmienie, połączyliśmy rock z popem, elektroniką. Wiem, że inni też to robią, ale nikt nie brzmi, jak my - mówił Gazecie na godzinę przed koncertem perkusista Garbage, Butch Vig. Tysiące fanów coraz szczelniej wypełnających stadion Legii pewnie podpisałoby się pod jego słowami. Garbage to przedostatnia gwiazda pierwszego dnia Orange Warsaw Festival. Za około półtorej godziny wieczór zakończy Linkin Park.

Godz. 20

- Nieskrępowana radość, klasyczna hip hopowa rytmika, i zaraźliwa energia! Amerykańskie trio De La Soul skutecznie wprawiło stadion Legii w dobry nastrój i imprezowy klimat. A wystarczyły im do tego trzy mikrofony, dwa adaptery i arsenał hitów - donosił o godz. 20 prosto z festiwalu nasz dzienniakarz Łukasz Kamiński.

Godz. 18.30

A na początku koncertu pisał: - Orange Warsaw Festival 2012 oficjalnie rozpoczęty. Na scenie dla kilku tysięcy (z każda minuta jest ich coraz więcej) fanów gra Fisz Emade Tworzywo. W tym samym czasie inny bohater dzisiejszego wieczoru Garbage opowiada o przeszłości, przyszłości i o piosenkach, które dziś zagrają.

Pierwsi fani zbierali się przed bramą stadionu już o godz. 7. Wszystko po to, żeby być jak najbliżej sceny, na której o godz. 22.30 zagra Linkin Park.

Więcej o:
Komentarze (3)
Orange Warsaw: dwa adaptery i arsenał hitów
Zaloguj się
  • super_benek

    Oceniono 4 razy 2

    Brzmi imponujaco? Organizatorzy oblali egzamin z akustyki, naglosnienie jest dramatyczne. Probowalismy trzech roznych miejsc na plycie, wszedzie instrumenty mieszaja się ze soba, kawalki mozna rozpoznac czasami tylko po wokalu. Kakofonia dzwiekow jak w remizie strazackiej, szkoda wysilku artystow.

  • Gość: icon

    0

    Zgodzę się - zupełnie nic nie było słychać. Nie jestem specem od akustyki i nie wiem czy to wina ludzi czy może ta lokalizacja nie nadaje się na organizowanie tego typu imprez...

  • kaercm

    Oceniono 2 razy 0

    Nagłośnienie! co to miało być? Na Ursynaliach na open-stage bas "rozrywał od środka", wokal, perkusja, wszystko było na miejscu, nie mówiąc już o main stage... Na Orange podczas koncertu LP można było sobie szeptem rozmawiać, a z głośników szła jakaś cicha papa...

    Naprawdę stadion Legii ma tak tragiczną akustykę?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX