30. rocznica premiery "Fali" - filmu, który znają wszyscy fani polskiego rocka. Wiraszko: "Zmierzyć się z tymi piosenkami? To nie będzie łatwe"

- To, co słyszymy w tym filmie, jest w pewien sposób siermiężne, w pewien sposób przerażające, ale pokazujące jednocześnie, jaki dystans pokonaliśmy przez te trzy dekady - opowiada Michał Wiraszko, wokalista Much i dyrektor artystyczny festiwalu w Jarocinie w latach 2008-2010. Tym razem wraz ze swoim zespołem wraca na festiwal, żeby zaprezentować zupełnie inny projekt.
Blisko czterdziestu wykonawców z czterech państw świata na pięciu scenach. Wśród nich Peter Hook z Joy Division, The Kooks, The Rumjacks, Budzy i Trupia Czaszka, Acid Drinkers, My Riot i Lao Che. Poza tym cztery projekty specjalne, które zaprezentują Voo Voo, Big Cyc, Nowe Sytuacje oraz Muchy. Tak w skrócie przedstawia się tegoroczny Jarocin Festiwal.

Koncert inny niż zwykle zagrają Muchy. Ważną rolę odegrają na nim fragmenty filmu "FALA - Jarocin 1985" w reżyserii Piotra Łazarkiewicza. Na scenie będą się one przeplatać z wykonywanymi na żywo utworami, pochodzącymi z festiwalu sprzed dokładnie 30 lat.



Emocje, podteksty i życie tych ludzi

- Zmierzyć się z tymi piosenkami, które są bardzo wymowne, naładowane emocjami, podtekstami i życiem ludzi, którzy je wykonywali, nie jest łatwe. Szczególnie po 30 latach, kiedy na festiwalu i w naszym kraju zmieniło się wszystko - opowiada Wiraszko.

A sam film i to, co opowiadają w nim jego bohaterowie - z jednej strony uczestnicy Jarocina i ludzie kultury, z drugiej przedstawiciele ówczesnych władz? Zdaniem wokalisty Much: wyłania się z tego w pewien sposób obraz siermiężny, w pewien sposób przerażający, ale pokazujący jednocześnie, jaki dystans pokonaliśmy przez te trzy dekady.

Jarocin Festiwal odbędzie się w dniach 17-19 lipca. Karnety na imprezę kosztują 160 złotych. Od czwartku, 18 czerwca, można też kupować bilety jednodniowe w cenie 90 zł. Ta cena obowiązywać będzie tylko do końca czerwca. Później, podobnie jak w przypadku karnetów, wzrośnie. Więcej informacji znajdziecie na stronie: www.prestigemjm.com.

Więcej o:
Komentarze (4)
30. rocznica premiery "Fali" - filmu, który znają wszyscy fani polskiego rocka. Wiraszko: "Zmierzyć się z tymi piosenkami? To nie będzie łatwe"
Zaloguj się
  • goodlife-blog

    Oceniono 29 razy 21

    Dziś festiwal muzyczny ma zupełnie inną funkcję niż 30 lat temu, i dlatego podpieranie się legendą tamtych czasów dla prowadzenia zwykłego jarmarcznego biznesu jest dla mnie co najmniej niesmaczne. Albo na nowo tworzymy festiwal dla alternatywnych, oryginalnych kapel bez kontraktu i nawiązanie do Jarocina jest uzasadnione, albo robimy tanią kopię Openera i pracujemy na własną markę. Tymczasem mamy zestaw dość żenujący:
    The Kooks – Backstreet Boys z gitarami, Skubas – poezja śpiewana/fanklub Leonarda Cohena, Curly Heads – chłopcy, którzy chcieliby grać w rockowej kapeli ale nie mają ani talentu ani pomysłu. A to tylko ekipa z piątku. Największym kuriozum jest podpinanie się pod alternatywę dziewczynki z Warner Bros, która ma akurat kaprys pograć przez chwile imitację muzyki rockowej. Grajcie sobie, tylko nie prostytuujcie tego, co w Jarocinie wydarzyło się trzy dekady temu...

  • mille666

    Oceniono 10 razy 4

    3-latek /wówczas/ zabiera się za ocenę przebytej drogi, czy dystansu: - widać jak na dłoni: komercha, zero treści i emocje, o ile są to jedynie związane z kasą - nikt, kto wtedy nie był nie pojmie ile znaczył tamten festiwal w tamtej rzeczywistości, a na scenie dziś generalnie poza dinozaurami młodych ze świeżym oddechem próżno szukać, jeśli już to poza wszelkimi skomercjalizowanymi festiwalami.

  • mistermadmat

    Oceniono 11 razy 3

    Po ,,lajnapie,, wnioskuję że jest to druga część Opolskiego festiwalu ........

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX