Konkurencyjne festiwale z jednym organizatorem. Orange będzie finansował Orange Warsaw Festiwal i Open'er

Warszawski festiwal - wbrew plotkom - nie upada. Mało tego, został przejęty przez... konkurencję. W przyszłym roku zorganizuje go firma Alter Art. Współpraca między organizatorem festiwali i operatorem telefonii komórkowej rozciągnie się także na gdyński Open'er.
Plotki, które słychać było od kilku tygodni, choć zdawały się zupełnie nieprawdopodobne, właśnie się potwierdziły. I chodzi nie tylko o to, że kolejna edycja Orange Warsaw Festivalu w ogóle się odbędzie, ale - co ważniejsze i tym bardziej zaskakujące - że jej organizatorem będzie... firma Alter Art. Mało tego - gdyński Open'er od przyszłego roku także będzie się odbywał pod szyldem Orange.

Plotki o upadku? Mocno przesadzone

Na razie nie wiadomo zbyt wiele. Na stronie festiwalu pojawiło się logo warszawskiej imprezy z datą: 2016 rok, dopiskiem "już wkrótce" i informacją, że organizatorem kolejnej edycji będzie firma Alter Art. W oficjalnym komunikacie dotyczącym tej sprawy, rozesłanym przez Alter Art., można jeszcze przeczytać, że przyszłoroczna edycja Orange Warsaw Festivalu odbędzie się w pierwszy weekend czerwca. Nie wiadomo jeszcze nic na temat tego, gdzie staną festiwalowe sceny, ani jaki będzie charakter imprezy, nie mówiąc nawet oczywiście o tym, jacy wykonawcy na niej wystąpią.

Zaskoczeń jest co najmniej kilka. Po kolei: tegoroczna edycja imprezy, choć dość udana, jeśli chodzi o względy artystyczne, wykorzystanie nowej lokalizacji i kilka innych spraw, okazała się potężną klapą finansową. Niedługo po jej zakończeniu organizator, firma Rochstar Events, rozpoczęła proces tzw. upadłości układowej.


Orange Warsaw Festiwal 2015, fot. Przemek Wierzchowski /Agencja Gazeta

Wiele wskazywało na to, że nikt nie podejmie się realizacji kolejnego wydania imprezy i odbywający się w Warszawie od kilku lat festiwal odejdzie na zawsze do historii. Ale nic z tego. Okazało się, że znalazł się chętny do reanimowania tej marki. To firma Alter Art, organizator jednego z największych festiwali w Europie, gdyńskiego Open'era i kilku innych imprez, m.in. dużo mniejszego Kraków Live Festival (dawniej Coke Live Festival), pojedynczych koncertów oraz przedsięwzięć familijnych, nie mających wiele wspólnego z muzyką, m.in. widowisk Disney On Ice.

Przejąć konkurencję

Informacja jest zaskakująca nie tylko dlatego, że Warsaw Orange Festival był w jakimś sensie poważną konkurencją dla Open'era. Stołeczny festiwal odbierał gdyńskiej imprezie sporą grupę potencjalnych klientów, mieszkańców Warszawy, którzy woleli oglądać muzykę w swoim rodzinnym mieście, zamiast wyjeżdżać na cały tydzień nad morze. Przejęcie konkurencji nie jest może wielkim zaskoczeniem, a raczej - bardzo ciekawym taktycznym ruchem biznesowym.

Jest jednak inny problem - szef Alter Artu, Mikołaj Ziółkowski, wielokrotnie, publicznie i w kuluarach branżowych imprez, wypowiadał się bardzo krytycznie wobec formuły warszawskiego festiwalu. Będzie więc teraz musiał zmierzyć się z własnym zdaniem sprzed roku czy dwóch. Wyjścia są dwa: zmienić zdanie i zacząć wychwalać ostro wcześniej krytykowaną formułę miejskiego festiwalu z udziałem dużych zagranicznych gwiazd albo tę formułę zmienić.

Nie szukali, a znaleźli

Najnowszy komunikat Alter Artu ma jeszcze jedną - może wręcz bardziej zaskakującą - stronę. Okazuje się bowiem, że współpraca organizatora festiwali i operatora telefonii komórkowej nie ograniczy się tylko do warszawskiej imprezy. Także przyszłoroczny gdyński Open'er, który w 2016 roku odbywać się będzie już po raz piętnasty, objęty zostanie finansowym wsparciem Orange - jak podaje Alter Art w oficjalnym komunikacie firma będzie "sponsorem głównym" gdyńskiej imprezy. To wydarzenie, które przez wiele edycji odbywało się pod szyldem jednej z popularnych marek piwa, a w ostatnich latach nie miało sponsora tytularnego, będzie się teraz oficjalnie nazywać Open'er Festival Powered By Orange.


Open'Er 2015, fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Ta nazwa, jak się można domyślać, to swego rodzaju stanięcie w rozkroku między oczekiwaniami sponsora i deklaracjami Ziółkowskiego, który kilka lat temu, przy okazji rozwiązania umowy z poprzednim mówił w wywiadach: "Open'er jest na takim etapie rozwoju, że nie będziemy poszukiwali nowego sponsora tytularnego".

Festiwal wędrowny

Orange Warsaw Festival to impreza, która powstała w 2008 roku. Początkowo skromna, z udziałem przede wszystkim polskich wykonawców, z czasem rozrastała się coraz bardziej, a na scenach zaczęły się pojawiać wielkie światowe gwiazdy, reprezentujące różne gatunki współczesnej muzyki rozrywkowej, od rocka przez hip hop do tanecznej elektroniki. W ciągu kilkuletniej historii na imprezie wystąpili m.in.: Snoop Dogg, Lily Allen, Florence And The Machine, Moby, Nelly Furtado, Razorlight, Groove Armada, Garbage i Linkin Park.


Orange Warsaw Festiwal 2015, fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Festiwal bardzo często zmieniał lokalizację, najpierw odbywał się na Placu Defilad, potem na stadionie Legii, a wreszcie na Stadionie Narodowym. Szybko okazało się, że to miejsce nie nadaje się na imprezy tego typu - jakość dźwięku była fatalna. W ubiegłym roku organizatorzy postanowili więc przenieść festiwal na tor wyścigów konnych na Służewcu (impreza odbyła się tam już wcześniej, w 2010 roku).

To był znakomity pomysł - podczas tegorocznej edycji to miejsce sprawdziło się bardzo dobrze, nawet mimo ulewnego deszczu, który padał przez jeden wieczorów. Warunki akustyczne były tam nieporównywalnie lepsze niż na Stadionie Narodowym. Główną gwiazdą tegorocznej edycji był zespół Muse, którego koncert zgromadził spore grono fanów - za małe jednak, żeby uratować sytuację finansową festiwalu.