Kolejny skandal z Glee? Dziennikarz: serial może robić z młodzieży homoseksualistów

Bohaterowie Glee mieszkają w małym miasteczku w Ohio. W jednym z ostatnich odcinków w serialu stacji Fox pojawił się Wade - chłopak śpiewający w szkolnym chórze, który marzy o tym, by wystąpić w kobiecym stroju. I robi to. Konserwatywny komentator polityczny Bill O'Reilly stwierdził, że to nie jest odpowiedni przykład dla widzów.
Kolejny skandal z "Glee"? Bill O'Reilly: Wątek z Wadem Adamsem może mieć negatywny wpływ na młodzież Wade Adams z "Glee" występuje na scenie w sukience i w szpilkach jako Unique. Bill O'Reilly uważa, że wątek z tą postacią może mieć negatywny wpływ na młodzież. Bohaterowie "Glee" mieszkają w małym miasteczku w Ohio. W jednym z ostatnich odcinków serialu stacji Fox pojawił się Wade - chłopak śpiewający w szkolnym chórze, który marzy o tym, by wystąpić w na scenie w sukience i w szpilkach jako Unique. W końcu decyduje się na to, czym zaskakuje surowego trenera. Wade nie mówi wprost, że jest osobą transgenderową, ale sugeruje, że lepiej i pewniej na scenie czuje się jako Unique - kobieta. Bill O'Reilly, który na antenie Fox News prowadzi autorski program "The O'Reilly Factor", powiedział, że ta serialowa postać może mieć negatywny wpływ na młodych widzów. Podczas rozmowy w swoim programie komentator sugerował, że niektórzy mogą pod wpływem tego bohatera chcieć identyfikować się z homoseksualistami lub osobami transgenderowymi. Jego zdaniem takie wątki serialowe mogą zachęcać młodzież do eksperymentowania ze swoją seksualnością. Na pytanie, czy uważa, że takie zachowania jak identyfikacja płciowa są zaraźliwe, odpowiedział tylko: Nie wiem. Porównał to jednak do tego, że sam zaczął palić papierosy pod wpływem Jamesa Deana, robiącego to w filmach. Twórcy "Glee" nie po raz pierwszy poruszyli problem środowiska LGBT. W serialu pojawiły się już m.in. wątki przemocy w szkole skierowanej w stronę osób homoseksualnych, a nawet prób samobójczych podejmowanych przez gejów prześladowanych przez rówieśników. Wśród bohaterów serialu znaleźli się zarówno uczniowie jak i uczennice liceum, zakochane w osobach tej samej płci. Do sprawy komentarza O'Reilleya na razie jednak nikt z produkcji jeszcze się nie odniósł.

Wade Adams to wokalista Vocal Adrenaline - chóru, z którym rywalizuje zespół głównych bohaterów. Chłopak zgłasza się do swoich konkurentów po radę -  chce pojawić się na scenie w sukience i w szpilkach jako Unique. W końcu decyduje się wystąpić w takim stroju, czym zaskakuje surowego trenera.

 

 

Wade nie mówi wprost, że jest osobą transgenderową, ale sugeruje, że lepiej i pewniej na scenie czuje się jako Unique - kobieta.

 

Bill O'Reilly, który na antenie Fox News prowadzi autorski program The O'Reilly Factor, powiedział, że ta serialowa postać może mieć negatywny wpływ na młodych widzów. Podczas rozmowy w swoim programie komentator sugerował, że niektórzy mogą pod wpływem tego bohatera chcieć identyfikować się z homoseksualistami lub osobami transgenderowymi. Jego zdaniem takie wątki serialowego mogą zachęcać młodzież do eksperymentowania ze swoją seksualnością.

 

Na pytanie, czy uważa, że takie zachowania jak identyfikacja płciowa są zaraźliwe, odpowiedział tylko: Nie wiem. Porównał to jednak do tego, że sam zaczął palić papierosy pod wpływem Jamesa Deana robiącego to w filmach.

 

Twórcy Glee nie po raz pierwszy poruszyli problem środowiska LGBT. W serialu pojawiły się już m.in. wątki przemocy w szkole skierowanej w stronę osób homoseksualnych, a nawet prób samobójczych podejmowanych przez gejów prześladowanych przez rówieśników. Wśród bohaterów serialu znaleźli się zarówno uczniowie jak i uczennice liceum, zakochane w osobach tej samej płci. Do sprawy komentarza O'Reilleya na razie jednak nikt z produkcji jeszcze się nie odniósł.

 

ZOBACZ TEŻ:

Przebojowy serial honoruje Gotye, a on grymasi, że ''licho''. Amerykanie się obrażą?

Sesja Glee na ostro. Pedofilia? Trójkąt? W mediach burza