ALF w kinach? ''Umieścilibyśmy go w innej rodzinie''

Chociaż ostatni premierowy odcinek sitcomu ALF został pokazany ponad 20 lat temu, kosmita z planety Melmac dzięki kolejnym powtórkom do dziś bawi miliony widzów na świecie. Być może fani będą mogli niedługo zobaczyć go na dużym ekranie.

Lalkarz Paul Fusco, który w połowie lat 80. ubiegłego wieku stworzył postać ALFa i potem użyczał jej głosu, myśli nad realizacją pełnometrażowego filmu o przygodach włochatego kosmity. Jak zdradza w rozmowie z Hollywoodreporter.com, Fusco pracował nad tym projektem od kilku lat, a teraz szykuje się do rozmów z szefami dużych firm producenckich.

 

W drugiej połowie lat 80. świat oszalał na punkcie ALFa. Powstał nie tylko serial nadawany przez amerykańską stację NBC w latach 1986-90, w którym kosmita zamieszkał z sympatyczną rodziną Tannerów. ALF był także gościem innych programów, miał własny serial animowany. Stał się bohaterem książek, gier, jego wizerunek pojawiał się na ubraniach, na rynku pojawiły się różne gadżety z jego podobizną... to był naprawdę światowy sukces. Czy po blisko 30 latach uda się go powtórzyć? Fusco wierzy, że tak. - Myślę, że czas jest odpowiedni (...) Teraz ALF może być bardziej wygadany, bo świat się zmienił. Myślę, że dziś ten bohater ma więcej do powiedzenia niż kiedykolwiek wcześniej - mówi.

 

Film nie byłby ciągiem dalszym serialu. Fusco postanowił wprowadzić znaczące zmiany, biorąc pod uwagę to, że nie mógłby to być prosty sitcom, żywcem wyjęty z lat 80. XX wieku. Chciałby dodać mu ''świeżości''. - Nie sądzę, byśmy powielali serial, być może wyjaśnilibyśmy w jaki sposób ALF się tu dostał i umieścilibyśmy go w innej rodzinie - zdradza.

 

Niedawno udało się z innymi futrzakami - Muppetami, ciekawe, jak pójdzie ALFowi...