Nie znać tych filmów? Szkoda! Nawet jeśli znasz, przypomnij je sobie, bo warto. Startuje Kino konesera

Zaraz po wakacjach na kanale Stopklatka TV rusza nowe pasmo - ?Kino konesera?. Emitowane będą w nim mniej i bardziej znane filmy, które zdobyły uznanie krytyki na całym świecie i zgarnęły prestiżowe nagrody na międzynarodowych festiwalach. To doskonała okazja, by przypomnieć sobie najgłośniejsze tytuły sprzed lat, odnowić znajomość z ambitnym kinem czy też po prostu nadrobić wstydliwe zaległości.
Już 2 września widzowie będą mogli zobaczyć "W stronę morza" hiszpańskiego reżysera Alejandro Amenábara, które zrobiło furorę nie tylko w swojej ojczyźnie (czternaście nagród Goya przyznawanych przez Hiszpańską Akademię Sztuki Filmowej), ale i w Stanach Zjednoczonych, zgarniając Oscara i Złoty Glob dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.



Obraz Amenábara, nakręcony w 2004 roku, zainspirowała prawdziwa historia Ramona Sampedro, młodego mechanika okrętowego, który na skutek nieszczęśliwego wypadku został niemal całkowicie sparaliżowany. Zdeterminowany mężczyzna przez blisko trzydzieści lat toczył z kolejnymi instytucjami z góry przegraną batalię, walcząc o prawo do eutanazji; prawo do godnej śmierci. "Osoba, która mnie naprawdę kocha, to ta, która pomoże mi umrzeć", mówi bohater grany przez Javiera Bardema. Ale ostateczna decyzja nie okaże się wcale taka łatwa; tym bardziej, że o względy Sampedro zabiegać będą dwie kobiety, prawniczka Julia i poczciwa Rosa, która spróbuje go przekonać, że każde życie ma ogromną wartość.

9 września wyemitowany zostanie "Walc z Baszirem" izraelskiego reżysera Ariego Folmana, oparta na faktach animacja obsypana nagrodami na całym świecie (w tym Cezar i Złoty Glob) i, jak można się było spodziewać, ze względu na swoją wymowę i dokumentalny charakter zakazana w wielu krajach arabskich. Główny bohater, były żołnierz, próbuje odzyskać wspomnienia dotyczące wojny w Libanie, w której walczył na początku lat osiemdziesiątych. Rozmawiając z przyjaciółmi, towarzyszami broni czy korespondentami wojennymi, powoli przypomina sobie najbardziej dramatyczne i traumatyczne wydarzenia.

"Walc z Baszirem" powstawał przez cztery lata, ale efekt przerósł oczekiwania nawet najbardziej sceptycznie nastawionych krytyków. Zachwycano się nowatorską formą, powstałą dzięki wykorzystaniu różnych technik animacji; ścieżką dźwiękową Maxa Richtera, łączącą muzykę klasyczną z przebojami z lat osiemdziesiątych; a przede wszystkim prowokacyjną wymową dzieła, tej specyficznej "lekcji historii", które porusza temat dotychczas najchętniej pomijany milczeniem.

"Walc z Baszirem" możesz zobaczyć także tutaj >>

"21 gramów", które na antenie pojawi się 16 września, było swego czasu jedną z najgłośniej komentowanych premier z 2003 roku. Meksykańskiemu reżyserowi Alejandro Gonzálezowi Inárritu - który już wcześniej wywołał niemałe zamieszanie "Amores perros", a kilka lat później zachwyci świat "Birdmanem" - udało się zainteresować swoim projektem grono gwiazd; w obsadzie znaleźli się Sean Penn, Charlotte Gainsbourg, Naomi Watts (aktorka przyjęła rolę, nie zaglądając nawet do scenariusza) i Benicio Del Toro. Ścieżki granych przez nich bohaterów skrzyżuje tragiczny wypadek, który na zawsze odmieni ich życie. Wielowątkowa, nielinearna i metaforyczna - tytuł nawiązuje do badań doktora Duncana MacDougalla, dwudziestowiecznego lekarza, który twierdził, że odkrył dowód na istnienie ludzkiej duszy i waży ona dokładnie 21 gramów - opowieść, nakręcona za niewielkie pieniądze, "z ręki", okazała się hitem artystycznym i komercyjnym.

"21 gramów" - możesz zobaczyć także w Kinoplex.pl >>

"Hej, Skarbie!" z 2009 roku, dramat w reżyserii Lee Danielsa - emisja 23 września - oparty został na powieści Sapphire, kontrowersyjnej amerykańskiej pisarki i poetki. Historia Precious (w tej roli debiutantka Gabourey Sidibe), ciemnoskórej nastolatki wykorzystywanej i maltretowanej przez rodziców, która, przeniesiona do nowej szkoły, pod opieką nauczycielki próbuje odmienić swoje życie, szturmem podbiła serca widzów, najpierw zgarniając wyróżnienia na festiwalu w Sundance, a później na gali rozdania Złotych Globów. W promocję zaangażowali się Tyler Perry i Oprah Winfrey, toteż wkrótce film, początkowo niemający dystrybutora i, wydawać się mogło, skazany na finansową porażkę, nie tylko zarobił swoje, ale i odniósł sukces w box office, ściągając do kin prawdziwe tłumy.

"Hej, Skarbie!" możesz obejrzeć także tutaj >>

Wrzesień zakończy się mocnym akcentem. "Królestwo zwierząt", emitowane ostatniego dnia miesiąca, australijski thriller z 2010 roku, napisany i wyreżyserowany przez Davida Micheda, nie tylko zgarnął kilkadziesiąt (!) nagród na festiwalach branżowych, ale i zebrał nader entuzjastyczne recenzje na całym świecie. Mocna, brutalna i mroczna fabuła opowiadająca o nastoletnim chłopaku, który musi zdecydować, czy powinien dołączyć do rodzinnego przestępczego interesu, czy też raczej zeznawać przeciwko krewniakom w sądzie, została zainspirowana losami rodziny Pettingillów, mieszkającej w Melbourne w latach osiemdziesiątych.

Dzieło Micheda do dziś przez niektórych uważane jest za najlepszą australijską produkcję ostatniej dekady; Quentin Tarantino umieścił ją na samym szczycie swojej listy ulubionych filmów tamtego roku, zaraz za "Toy Story 3" i "The Social Network". "Królestwo zwierząt" okazało się również filmem przełomowym dla dwóch niezwykle utalentowanych aktorów - Sullivana Stapletona, który niedługo potem otrzymał rolę w "300: Początek imperium" i Joela Edgertona, znanego chociażby z "Wojownika".

Zobacz ten film także tutaj >>



Komentarze (4)
Nie znać tych filmów? Szkoda! Nawet jeśli znasz, przypomnij je sobie, bo warto. Startuje Kino konesera
Zaloguj się
  • aduerin

    Oceniono 73 razy 73

    ja mysle, ze 23.00 to za wczesnie. Wnosze o emisje kina konesera o polnocy.

  • momy

    Oceniono 15 razy 13

    "Odniósł sukces w box office" WTF? Może autor zrobiłby jakiś elementarny wysiłek i napisał po polsku, co?

  • mille666

    Oceniono 12 razy 10

    Autoreklama: firmy konesera przetykane blokami "kup podpaskę" to idiotyzm - na TVP Kultura lepsza jakość, lepsze filmy, brak debilnych bloków reklamowych.

  • radekstach

    Oceniono 3 razy 1

    Nie znać tych filmów? To celowy zabieg słowny...?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX