"Wilk z Wall Street" ocenzurowany? Polsat: Wolelibyśmy wyemitować wersję kinową, ale prawo na to nie pozwala

W poniedziałek Polsat wyemitował wersję filmu "Wilk z Wall Street" bez przekleństw i z pominięciem dużej części scen. Co się stało, że widzowie zobaczyli ocenzurowaną wersję filmu?
- Nie cenzurujemy filmów i nie dokonujemy w nich żadnych zmian, co oznacza że nie ocenzurowaliśmy filmu "Wilk z Wall Street". Wersję filmu, którą wyemitowaliśmy otrzymaliśmy od dystrybutora, jest to wersja emitowana w innych krajach Europy. Jest to więc wersja zaakceptowana bez wątpienia przez twórców filmu i jego dystrybutora - mówi Gazeta.pl Tomasz Matwiejczuk, rzecznik prasowy Polsatu.

- Możemy jedynie dodać, że wersja kinowa filmu najprawdopodobniej nie mogłaby zostać wyemitowana o godzinie 20.00 ze względu na polskie przepisy prawa i regulacje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Emisja filmu w wersji kinowej mogłaby się odbyć dopiero po godzinie 23.00, co oznacza że zakończyłaby się dopiero po godzinie 2.00 w nocy - podkreśla.

"Wilk z Wall Street" dzisiaj o 20:10.Jeden z największych reżyserów naszych czasów, laureat Oscara Martin Scorsese przedstawia prawdziwą historię jednego z najbardziej kontrowersyjnych bohaterów Wall Street.

Opublikowany przez POLSAT na 4 kwietnia 2016


- Oczywiście wolelibyśmy wyemitować wersję kinową, ale nie jest to możliwe przed godziną 23.00 ze względu na obowiązujące w Polsce przepisy prawa - dodaje Matwiejczuk.

W grę mogło wchodzić zaniedbanie?

Ale czy zmiany w filmie musiałby być tak duże? - Pracownicy stacji mogli nie zorientować się, jaką dokładnie wersję filmu wyświetlają. W grę mogło wejść więc zaniedbanie - ocenia Wojtek Krzyżaniak. " Po prostu Polsatowi dostała się wersja spreparowana na potrzeby amerykańskiej telewizji krajowej i dopasowana pod wymogi tamtejszych ograniczeń. No tak tam już jest, że sporo rzeczy, które u nas przechodzą, tam muszą być wycięte, wypikane czy wypikslowane. Dlatego, jeśli amerykanie chcą obejrzeć coś pikantniejszego, muszą zainwestować w kablówkę i dopłacić do tej przyjemności" - komentuje wydarzenie Krzyżaniak w Wtelewizji.pl.

- Uspokajam więc. Polsat nie przystąpił do walki o czystość i niewinność myśli Polaków podczepiając się w ten sposób pod "dobrą zmianę" - zapewnia Krzyżaniak.

Rekord pod względem ilości przekleństw, ale nie w Polsacie

Film Martina Scorsesego pobił rekordy pod względem ilości przekleństw. Słowo "fuck" pada w filmie średnio 2,81 raza na minutę. Ale nie na Polsacie. "Wilk z Wall Street", który został wyemitowany w poniedziałek premierowo, pojawił się z wyciszonymi przekleństwami, albo z ich dużo łagodniejszymi tłumaczeniami.

W filmie nie pojawiło się także część scen. Nie pokazano m.in. sceny pierwszego seksu Jordana Belforta i Naomi Lapaglia, granych przez Leonardo DiCaprio i Margot Robbie, sceny seksu w firmie i na imprezach, homoseksualnej orgii i nagiej Robbie.

"Wszystkie najlepsze sceny są wycięte"

Szybko pojawiły się komentarze w mediach społecznościowych, krytykujące stację za emisję zmienionej wersji filmu. "Ocenzurowania 'Wilka z Wall Street' spodziewałabym się po TVP, a nie po Polsacie" - brzmi jeden z komentarzy. "To jest jakaś kpina a nie film. Wszystkie najlepsze sceny nadające klimat są wycięte..." - to kolejna opinia.






Myślisz, że dobrze pamiętasz te kultowe filmy komediowe PRL-u? [QUIZ]

Co musiały zrobić krasnoludki, żeby zostać w KINGSAJZIE?
Sprawdź! Rozwiąż QUIZ




Więcej o: