Halloween i "Strach na poważnie" - w TV wieczór ze strachem najprawdziwszym

Co roku w Halloween telewizje próbują być strasznie straszne, powtarzając ten sam zestaw zgranych już, często festyniarskich horrorów. Świetną alternatywą jest "Strach na poważnie" w halloweenowym Ale kino+, bo tu strach potraktowano bardzo serio, a zła nie szuka się w ludowych podaniach, w komputerowych efektach czy wykorzystując mistrzostwo charakteryzatorów. Tu strach jest najprawdziwszy, a dwie filmowe premiery, to głośne, mocne i nagradzane na festiwalach gatunkowe dzieła.
Jest kilka dni w roku, kiedy boję się telewizora. Nie dlatego, że prezentują aż tak mocne horrory, tylko dlatego, że są przerażająco przewidywalne, i w dodatku zwykle powtarzają te same zagrywki. Wśród tych dni, prócz Dnia Dziecka kiedy telewizory próbują się przymilać najmłodszym i ich rodzicom, Prima Aprilis kiedy każda stacja chce prześcignąć inne w głupim żarcie, i okolice Bożego Narodzenia, kiedy wszystkie telewizory przekonują wspólnym kolędowaniem i serią romantycznych komedii, że dobrze jest wyłącznie z rodziną, a jak jej nie masz, to trzeba się nad Tobą ulitować.

No i jest Halloween ze swoim imperatywem banalnego straszenia tanim horrorem, w którym biegają krwawe zjawy, mroczny klaun szuka zemsty za nieudane dzieciństwo, albo zamaskowany koleżka z piłą siejący bojaźń u okolicznej ludzkości. To jest tak oklepane i tak przewidywalne, że aż nudne. Aż się nie chce włączać telewizora. Szczególnie jak się dostało zylion prawie jednobrzmiących mejli od wszystkich stacji telewizyjnych, które chcą zrobić na mnie (i na Was) wrażenie rzuconym tytułem horroru, albo "niezwykle oryginalnym" tytułem halloweenowego cyklu. Zawsze to samo. Ale tym razem komuś udało się mnie zaskoczyć.

Realny strach

Oto Ale kino+ zebrało się w sobie i poszukało alternatywnego, naprawdę wyjątkowego pomysłu. I zamiast silenia się na horrorowy festyn, zaproponowało wieczór ze strachem najprawdziwszym. Tym, który jest realny, jest bliski, i najbardziej perfidny.

Ten wieczór nazywa się "Strach na poważnie", i jak wspomniałem dotyka bardzo czułych strun przemocy w rodzinie, czyli o prawdziwych, najprawdziwszych potworach na Ziemi. Oba są polskimi premierami telewizyjnymi, oba narobiły trochę zamieszania w świecie filmu, i oba zdobywały sporo nagród. To jest prawdziwy strach, to są prawdziwe potwory i życie prawdziwe niestety. Bez zombiaków i innych straszydeł, a z sensem.

Wieczór otworzy film "Pod ochroną", ze świetnymi zdjęciami Wojciecha Staronia, a zamknie nagrodzona w Wenecji "Żona policjanta" w reżyserii znakomitego dokumentalisty Philipa Gröninga.



Argentyński film "Pod ochroną" (Refugiado) z 2014 roku to dramat, którego bohaterką jest matka ośmiolatka, która znosi brutalne ataki agresywnego męża. Miarka się przelewa i kiedy wychodzi ze szpitala po kolejnym pobiciu, decyduje, że już nigdy nie wróci do domu i męża. Zabiera synka i tuła się z nim w poszukiwaniu nowej, lepszej przyszłości. Światowa premiera filmu miała miejsce na MFF Cannes 2014, a na MFF w Chicago 2014 obraz zdobył specjalną nagrodę Jury.

PREMIERA: 31 października, godz. 20:10

Drugi film, druga premiera, to poruszająca realizmem "Żona policjanta" (Die Frau des Polizisten) Philipa Gröninga z 2013. Ten film interesujący jest nie tylko ze względu na emocje jakie wywołuje, ale również ze względu na formę. Fabuła podzielona jest w nim na 59 rozdziałów, czy może raczej migawek, w których poznajemy młode małżeństwo Christine i Uwe oraz ich kilkuletnią córeczkę Clarę. Najpierw widzimy tę rodzinę szczęśliwą. Ona opiekuje się domem i córeczką, on jest odpowiedzialnym policjantem. Ale w kolejnych akapitach pojawiają się niepokojące sygnały, okazuje się, że ich świat nie jest tak idealny, na jaki wygląda. Pojawiają się pierwsze siniaki na ciele Christine, potem dostrzegamy w jej oczach niepewność, strach. A jest przecież jeszcze córeczka. Bardzo sugestywny obraz.

Premiera: 31 października, godz. 22:00

Oba filmy znakomite, oba poruszające i przy okazji spełniające halloweenowy imperatyw zła, ale bez festyniarskich tricków. Świetna alternatywa dla "obchodów" dnia telewizyjnych strachów.



Wieczór "Strach na poważnie" w sobotę, 31 października od 20:10 w Ale kino+.