Świetny reżyser i jego trzy znakomite filmy, czyli skandynawski wieczór z Rubenem Östlundem w Ale kino+

Ruben Östlund nie jest specjalistą od rzeczy łatwych i przyjemnych. Tematy, które porusza wydają się trudne do zrealizowania w takiej formie, żeby nawet bez specjalnego przygotowania były lekkostrawne. A jednak. Bo siłą jego filmów jest to, że te wszystkie trudne tematy ubiera w atrakcyjną formę wizualnie i potrafi im nadać fabularny nerw, który wciąga w opowieść, który sprawia, że nawet jeśli reżyser mówi nam rzeczy mało przyjemne, to nie możemy się od filmu oderwać.
Rodzaj hipnozy? Być może. Albo po prostu znakomicie wyważona struktura między wykładem z psychologii i socjologii a ciekawą opowieścią. Moim ulubionym, chociaż to lubienie jest trudne, filmem mistrza Östlunda jest "Mimowolnie", który był drugim jego filmem, ale otworzy już o godz. 18:15 dzisiejszy wieczór z jego twórczością.

Jest to kilka równolegle prowadzonych historii, które łączy przyglądanie się naszym zachowaniom, kiedy jesteśmy częścią grupy i próbujemy się w niej odnaleźć, zająć miejsce, które da nam poczucie bezpieczeństwa. Niemal paradokumentalne (w najlepszym tego słowa znaczeniu) ujęcie tematu, pozwala reżyserowi na przejście do konkretów, bez komentarzy i ocen. To pozostawia nam. I robi to w ten sposób, że nie możemy pozostać obojętni, że dokonamy tych ocen na pewno. Chociaż będą one na pewno różne.



Po chwili przerwy, o godz. 20:10 rozpocznie się kolejny film Östlunda, "Gra". Tym razem swoją socjologiczną opowieść ubrał reżyser w kostium kryminału. Dalekiego od choćby opowieści o Wallanderze, ale nie mniej intrygującej. A w tle problem rasizmu, stereotypy oraz agresja wśród dzieci - ale bez natręctw - i prawdziwa historia. Akcja toczy się we współczesnym Göteborgu, w którym grupa nastolatków wmawia młodszemu chłopcu, że ukradł jednemu z nich telefon komórkowy. W ten sposób zaczyna się dziwna, psychologiczna gra między chłopcami. Opowieść zainspirowana była prawdziwymi wydarzeniami: grupa czarnoskórych nastolatków okradała młodsze dzieci bez użycia siły, a za pomocą manipulacji. Film otworzył gorącą dyskusję w Szwecji, ale sam autor w swoim filmie znowu powstrzymał się od ocen i wystawiania recept. Realizując coś przypominającego film o życiu dzikiej przyrody, znowu każe nam się po prostu zastanowić i zareagować na to, co zobaczyliśmy.

A na koniec wieczoru o godz. 22:25, nominowany w ubiegłym roku do Złotego Globu w kategorii najlepszy film zagraniczny i nagrodzony w Cannes w sekcji Un Certain Regard, wybitny, rewelacyjny film "Turysta". Rzecz jest o małżeństwie, które wybrało się z dziećmi na wakacje w Alpy Francuskie, by tam spędzić czas na nieustającej zabawie. Są szczęśliwi, kochający, po prostu sielanka. I nagle z gór spada lawina. Matka instynktownie chroni dzieci, a ojciec ze strachu bierze telefon i ucieka. Wszystko kończy się pozornie szczęśliwie, bo nikomu nic się nie stało. Ale niesmak po zachowaniu ojca pozostaje. Czy będzie potrafił wyjaśnić rodzinie i wybaczyć sobie swoje postępowanie? No i czy po takiej sytuacji może być w rodzinie tak jak było przed nią? Będzie to polska telewizyjna premiera filmu.

Więcej o:
Komentarze (3)
Świetny reżyser i jego trzy znakomite filmy, czyli skandynawski wieczór z Rubenem Östlundem w Ale kino+
Zaloguj się
  • kcramsib

    Oceniono 10 razy 8

    Fajnie byłoby przeczytać recenzję pozbawioną streszczenia całego filmu...

  • gazetoniecenzuruj

    Oceniono 4 razy 4

    mimowolnie jest z polskim lektorem na youtube

  • zalobanarodowa

    Oceniono 6 razy -2

    co to jakieś pedofilstwo?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX